BKS bez respektu dla Sokoła

Gospodarze na czwartą wygraną w sezonie pracowali od początku meczu. Już w 16. min wynik otworzył Ohagwu. 6 min później kopnięty w polu karnym został Majka i prowadzący mecz Artur Załęczny bez wahania wskazał na wapno. Wybornej okazji nie zmarnował W. Glanc. Sokół starał się kontratakować, ale brakowało mu dokładności. Tymczasem BKS Bobrzanie cierpliwie czekał na swoje szanse. W 65. min Piszcza trzeci raz do kapitulacji zmusił Mastalerz. 5 min później gości pogrążył Majka. Sokół walczył jednak do końca i za sprawą Pruchnickiego w 76. min strzelił honorową bramkę.

BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - SOKÓŁ WIELKA LIPA 4:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Ohagwu (16), 2:0 W. Glanc (22-karny), 3:0 Mastalerz (65), 4:0 Majka (70), 4:1 Pruchnicki (76).
Żółte kartki: Poważny.
Sędziowali: Artur Załęczny jako główny oraz Damian Czukiewski i Paweł Krynicki (Legnica).
Widzów: 250.

BKS BOBRZANIE: Kulesza - Bryłkowski, B. Błoński (81 Rissmann), Bochnia, Pietrzak, W. Glanc, Żmudziński, Majka (86 M. Błoński), Mastalerz, Dzięgleski (81 Ziółkowski), Ohagwu (86 Kraśnicki).
SOKÓŁ: Piszcz - Pruchnicki, Teodorowicz, Tomanik, Bełkowski, Chmielewski, Przybyła (46 Flisiński), Grabski (65 Warchoł), Poważny, Woźniak (80 Wielgus), Jędrzejowski.

(GB)