Granica wywiozła punkt ze Szczawna Zdroju

- Choć piłkarsko wynik jest prawidłowy, to czujemy duży niedosyt. Był to mecz na szczycie z drugiej strony tabeli. Dwa razy prowadziliśmy - żałował po meczu Wiesław Walczak, trener MKS. Humorem nie tryskali też w obozie Granicy. Rozpoczęło się dobrze dla gospodarzy. Piłkę po dośrodkowaniu piąstkował Czekański, niestety z perspektywy gości ta po chwili odbiła się od pleców Duducia i wpadła do siatki. W 37. min z rzutu wolnego z blisko 40m nienajlepiej ustawionego Michnę pokonał Chrzanowski. Tuż przed przerwą MKS znów prowadził. Wówczas rzut karny po faulu Duducia skutecznie wykonał Mrozowski. Wynik strzałem w długi róg w 66. min ustalił Marszałek.

MKS SZCZAWNO ZDRÓJ - GRANICA BOGATYNIA 2:2 (2:1)

Bramki: 1:0 Duduć (22-samobójcza), 1:1 Chrzanowski (37), 2:1 Mrozowski (42-karny), 2:2 Marszałek (66).
Żółta kartka: Duduć.
Sędziowali: Adam Karasewicz jako główny oraz Marcin Fajfer i Łukasz Skotnicki (Wrocław).
Widzów: 50.

MKS: Michno - Nadzieja, Pyda, P. Szkudlarek, Kłosowski, Kiczuła (70 S. Szkudlarek), Czechura, Słapek, Korulczyk, Mrozowski, Kucharski (75 Zapała).
GRANICA: Czekański - Suchocki, Kazimierski, Mikulski, Sochacki, Duduć, Chrzanowski, Gawlik, Więckiewicz (50 Mokijewski), Marszałek (86 Deszcz), Pietkiewicz.

(GB)