Karkonosze zawiodły swoich fanów...

Srogi zawód sprawili swoim kibicom piłkarze jeleniogórskich Karkonoszy, remisując przy Złotniczej z Piastem Zawidów 1-1. Bohaterem meczu był bezsprzecznie Mateusz Gilewski, fantastycznymi interwencjami zapewniając przedostatniej drużynie IV ligi dolnośląskiej jeden punkt.
Mecz rozgrywany przy sztucznym oświetleniu nie był wielkim widowiskiem, a już na pewno na takie miano nie zasłużyła jego I połowa. Spotkanie w tym okresie było dosyć wyrównane, dopiero w końcówce tej części gry jeleniogórzanie poważnie zagrozili gościom. Najpierw Gilewski ofiarną interwencją wygarnął piłkę spod nóg Krystiana Majera, by w następnej akcji rewelacyjną paradą sparować uderzenie Macieja Firleja.
Po zmianie stron pierwsi do głosu doszli zawidowianie, ale uderzenie Radosława Sareło w krótki róg łatwo obronił Michał Dubiel. W 52-ej minucie kolejny raz zachwycił Gilewski, tym raz ratując swój zespół po strzale Łukasza Kusiaka. Trzy minuty później golkiper Piasta jednak skapitulował, gdyż dobrze rzut karny wykonał Mariusz Malarowski. Jedenastkę wywalczył Majer, którego nieprzepisowo w 16-tce powstrzymał Paweł Woźny.
Wydawało się, że nawet prowadząc skromnie 1-0 piłkarzom Karkonoszy włos z głowy nie spadnie. Kontrolowali grę, a rywal nie miał pomysłu, by zdziałać cokolwiek pod jeleniogórską bramką. Niespodziewanie gospodarze wyręczyli gości i sami napytali sobie biedy. W 64-ej minucie Daniel Ziomek za lekko podał piłkę do Dubiela. Przejął ją Paweł Siciński, którego w polu karnym powalił bramkarz Karkonoszy. Faul ewidentny, rzut karny dla Piasta i żółta kartka dla Dubiela. Wydaje się, że sędzia mógł nawet wyjąć z kieszeni czerwoną, czego domagali się piłkarze z Zawidowa. Rzut karny na gola zamienił Dariusz Bryjak.
Końcówka to desperackie ataki jeleniogórzan i skuteczna obrona zawidowian. Piłkę meczową w 83-ej minucie miał na nodze Kazimierz Hamowski, jednak w niewytłumaczalny sposób nie potrafił jej skierować do pustej bramki obok leżącego Gilewskiego.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - PIAST ZAWIDÓW 1-1 (0-0)

Bramki: 1-0 Malarowski 55', 1-1 Bryjak 64'.
Żółte kartki: Dubiel, Ziomek, Majer oraz Woźny.
Sędziowali: Grzegorz Nalepa jako główny oraz Tomasz Bogus i Mariusz Turek.
Widzów: 250.

KSK: Dubiel - Palimąka, Wawrzyniak, Ziomek, Siatrak, Kusiak, Hamowski, Malarowski, Bednarczyk (85' Walczak), Firlej (78' Szramowiat), Majer (60' Kotarba).
PIAST: M. Gilewski - Woźny, Kiewra, J. Gilewski, Gorzka, Kozłowski, Wichowski, Tkaczyk, Bryjak (83' Grześkiewicz), Siciński (65' Michalkiewicz), Sareło.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban