Włókniarz zremisował z Piastem

W meczu 9. kolejki jeleniogórskiej klasy okręgowej Włókniarz Mirsk bezbramkowo zremisował z Piastem Wykroty.

Choć gole w Mirsku nie padły, to mecz mógł się podobać. Spotkanie było wyrównane, ale lepsze okazje do strzelenia gola stworzyli sobie goście. Najbliżsi pokonania Jaworskiego byli Roman, Turko, Urbaniak i Godlewski. Włókniarz z kolei miał rzut karny. Niezawodny dotychczas B. Morzecki trafił jednak piłką w słupek. - Obiektywnie muszę przyznać, że punkt w meczu z Piastem nie jest dla nas zły. Choć mieliśmy rzut karny wcześniej dopisało nam dużo szczęścia - powiedział po meczu Jarosław Wichowski, trener Włókniarza. Szkoleniowiec klubu z Mirska może mówić o dużym pechu. Na początku meczu musiał opuścić boisko z powodu urazu. To nie jedyny kłopot Włókniarza. W meczu z Piastem z różnych względów zabrakło Fościaka, J. Jasińskiego, Badury, Dołęgi, Faściszewskiego i D. Grygla.

WŁÓKNIARZ MIRSK - PIAST WYKROTY 0:0

Żółte kartki: Ł. Niemienionek oraz Słabicki, Majka, Czuchryta.
Sędziował: Piotr Tośko.
Widzów: 200.

WŁÓKNIARZ: Jaworski - P. Grygiel, P. Niemienionek, Kowalski, Ł. Niemienionek, W. Jasiński (90 Krawczyk), Sz. Morzecki, Chlabicz, Bursacki (75 J. Niemienionek), Wichowski (16 K. Swarzyński), B. Morzecki.
WYKROTY: Zazulak - Gola, Czuchryta, Ciaciek, Słabicki, Majka (67 Tymków), Drozd, Roman, Krawczyk (67 Turko), Urbaniak, Godlewski (80 Prażmowski).

(GB)