BKS bez szans w Starym Śleszowie

BKS Bobrzanie Bolesławiec po słabym meczu uległ na wyjeździe LKS Stary Śleszów 1:3.

Gospodarze wygraną zapewnili sobie już w pierwszej połowie. Wynik meczu w 3. min otworzył Dudziak, który wykorzystał zagranie Kaczmarka. W 29. min po akcji Białego bramkarz gości tym razem musiał wyciągać piłkę z siatki po strzale Dewerendy. W 39. min Kowalski skapitulował po raz trzeci. Tym razem na listę strzelców wpisał się Iwan, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Banachu. - Cieszyliśmy się z prowadzenia jednak zdawałem sobie sprawę, że w piłce nie takie różnice były niwelowane. Dlatego uczulałem swoich piłkarzy by nie lekceważyli rywala i szanowali wypracowany wynik - relacjonował Marcin Krzykowski, trener gospodarzy. Po zmianie stron bolesławianie zdołali strzelić tylko honorowego gola. Zdarzenie miało miejsce w 60. min kiedy Nowickiego pokonał Błoński. - Nie ma co ukrywać. Rozegraliśmy najsłabszy mecz w sezonie - nie krył kierownik BKS Bobrzanie Henryk Szewc.

LKS STARY ŚLESZÓW - BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 3:1 (3:0)

Bramki: 1:0 Dudziak (3), 2:0 Dewerenda (29), 3:0 Iwan (39-karny).
Żółte kartki: Siwik oraz Pietrzak, Mastalerz, W. Glanc, Kowalski.
Sędziował: Krystian Kubik (Wałbrzych).
Widzów: 150.

LKS:Nowicki - Kaczmarek (75 Jurkowski), Dudziak, Iwan, Siwik, Siwiński, Dewerenda, Biały, Janiuk (60 Kiełcz), Banach, Żbik (89 Godzwon).
BKS BOBRZANIE:Kowalski - Bryłkowski (46 Ziółkowski), Bochnia, Pietrzak, Janicki, Rissmann (46 P. Glanc), W. Glanc, Mastalerz, Dzięgleski (46 Błoński), Kraśnicki, Ohagwu.

(GB)