Granica słabsza od AKS-u Strzegom

Granica Bogatynia uległa na swoim boisku AKS Strzegom 1:3. W barwach gospodarzy po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją wystąpił Łukasz Duduć.

W pierwszej połowie oba zespoły stworzyły sobie kilka okazji bramkowych, ale dobrze spisywał się zarówno Czekański, jak również Trawka. Po przerwie wynik meczu otworzył Chrzanowski, który pokonał bramkarza AKS strzałem z rzutu wolnego. Stracony gol podziałał mobilizująco na zespół trenera Jarosława Krzyżanowskiego. Za sprawą Buryło AKS w 66. min już prowadził. Rezultat w 76. min strzałem z rzutu karnego, który został podyktowany za faul Janiaka na Traczykowskim ustalił Borkowski. - Goście dużo grali skrzydłami na co nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi - powiedział Andrzej Lipko z obozu Granicy. - Mieliśmy to spotkanie pod kontrolą. Moi zawodnicy zagrali wreszcie tak, jak tego od nich oczekuję - podkreślił Jarosław Krzyżanowski, trener AKS. Szkoleniowiec gości po długiej przerwie wrócił na boisko, ale niestety w 27. min odnowiła mu się kontuzja. Z kolei w Granicy pierwsze minuty w sezonie zaliczył powracający po kontuzji Duduć.

GRANICA BOGATYNIA - AKS STRZEGOM 1:3 (0:0)

Bramki: 1:0 Chrzanowski (56), 1:1 Buryło (60), 1:2 Buryło (66), 1:3 Borkowski (76-karny).
Żółte kartki: Gawlik, Marszałek.
Sędziowali: Jarosław Łuniewski jako główny oraz Mateusz Lombardo i Jacek Czubak (Legnica).
Widzów: 200.

GRANICA: Czekański - Deszcz (70 Janiak), Kazimierski, Sochacki (32 Marszałek), Iwanicki (72 Więckiewicz), Suchocki, Gawlik (60 Duduć), Chrzanowski, Szydło, Pietkiewicz, Sawicki.
AKS: Trawka - Bęś, Pospiszyl, Sudoł, Marszałek, Buryło, Domaradzki (70 Diduszko), Krzyżanowski (27 Chmura), Borkowski (85 Brodniewicz), Traczykowski, Dobrowolski (80 Rogowicz).

(GB)