Piast minimalnie uległ liderowi

Na zakończenie szóstej kolejki w IV lidze Piast Zawidów uległ na wyjeździe KP Brzeg Dolny 0:1. Mimo porażki zawidowian chwalił trener lidera rozgrywek Piotr Bolkowski.

Z przebiegu całego meczu gospodarze posiadali optyczną przewagę. Wynik spotkania otworzył Kulej, który wykorzystał dośrodkowanie Gacka. Później dobrych szans nie wykorzystali jeszcze Reszka, Stasiak oraz Kowalski. Po przerwie po strzale tego ostatniego piłka trafiła w słupek. Zmarnowane okazje mogły się zemścić, ale po dośrodkowaniu Michalkiewicza Siciński trafił piłką w słupek. Centymetry od szczęścia dzieliły też Kostka. - Gdyby nie obciął paznokci, to prawdopodobnie sięgnąłby piłkę. Na poważnie KP to solidna i poukładana drużyna. Nie zauważyłem w ich postawie słabego punktu - powiedział Rafał Wichowski, trener Piasta. - Trzeba pochwalić gości za ambitną grę. Mimo że grali gołą jedenastką postawili nam trudne warunki. Wygrana cieszy, ale gra już nie do końca. Musimy przede wszystkim popracować nad skutecznością - powiedział Piotr Bolkowski, trener KP.

KP BRZEG DOLNY - PIAST ZAWIDÓW 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Kulej (13).
Żółte kartki: Reszka, Korkosz oraz Siciński.
Sędziowali: Artur Załęczny jako główny oraz Marek Dłubała i Paweł Krynicki (Legnica).
Widzów: 250.

KP: Skwierzyński - Kulej, Mądrzejewski, Horwat, Lofek, Pałys (63 Korkosz), Kokociński (46 Bobkiewicz), Hernik, Gacek (72 Stasiak), Reszka (66 Andrusiak), Kowalski.
PIAST: Gilewski - Woźny, Wichowski, Siciński, Morek, Kozłowski, Myczkowski, Bryjak, M. Michalkiewicz, Kostek, R. Sareło.

(GB)