Olimpia straciła punkty w Szczawnie Zdroju

Z dużym niedosytem powrócili ze Szczawna Zdroju piłkarze Olimpii Kowary. Zespół Krzysztofa Kapelana zremisował bowiem tylko z miejscowym MKS-em 1-1, choć sytuacji do odniesienia końcowego sukcesu biało - zielonym nie brakowało.

Po ostatnim meczu MKS w Jaworze trener Wiesław Walczak mówił, że w konfrontacji z Olimpią jego piłkarze tanio skóry nie sprzedadzą. I rzeczywiście zespół ze Szczawna Zdroju postawił się faworyzowanemu przeciwnikowi. Pierwsze 45 minut należało do gości, a najbliżej zdobycia otwierającej bramki był Mateusz Zatylny, który trafił piłką w poprzeczkę. Pretensje do siebie może też mieć Adrian Zieliński, który chybił z siedmiu metrów. Pięć minut po przerwie nieoczekiwanie prowadzenie zdobyli miejscowi. Patryk Bębenek faulował w polu karnym Szyszkę, a jedenastkę na bramkę zamienił Kula. Na odpowiedź Olimpii nie trzeba było długo czekać, bo w 55-ej minucie Marcin Zagrodnik zagrał prostopadłą piłkę do Macieja Udoda, a najskuteczniejszy strzelec kowarzan w ostatnich sezonach nie zawiódł.
Ostatnie pół godziny to daremne starania kowarzan o wywalczenie kompletu punktów. Najbliżej pełni szczęścia był Zagrodnik, ale kilka minut przed końcem z pięciu metrów trafił wprost w bramkarza zamiast obok niego. Gwoli sprawiedliwości oddajmy też, iż szczawnianie mieli rzut wolny z odległości ok. 30 metrów, po którym piłka trafiła w poprzeczkę twierdzy Marcina Gąsiorowskiego. Z remisu bardziej po meczu zadowoleni byli gospodarze. - Mimo że po dobrym meczu pozostaje niedosyt, to punkt trzeba rozpatrywać w kategorii zdobyczy. Zagraliśmy ambitnie. Olimpii trzeba oddać, że była trudnym rywalem. Goście mieli więcej z gry, ale grali nerwowo, szybko chcieli strzelać gole, a to nie zawsze się opłaca. W każdym meczu będziemy zostawiali na boisku wiele zdrowia - zadeklarował Wiesław Walczak.

MKS SZCZAWNO ZDRÓJ - OLIMPIA KOWARY 1-1 (0-0)

Bramki: 1-0 Kula 50', 1-1 Udod 55'.
Żółte kartki: Michno, Kula, P. Szkudlarek, Szyszka, Czechura.
Sędziowali: Sebastian Kwaśny jako główny oraz Dominik Pasek i Paweł Kupczyk.
Widzów: 250.

MKS: Michno - Antas (46' Kula), Nadzieja, Niemczyk, P. Szkudlarek, Szyszka, Pyda, Grześkowiak (60' Kucharski), Słapek, Czechura (46' Drąg), Mrozowski (50' Korolczuk).
OLIMPIA: Gąsiorowski - Zagrodnik, Smoczyk, Han, Kuźniewski, Bębenek, Milczarek, Zieliński (80' Krupa), Zatylny (65' Dregan), Udod, Szujewski (15' Kraiński).

Piotr Kuban