Niecodzienna końcówka w Ząbkowicach Śl.

BKS Bolesławiec w dramatycznych okolicznościach przegrał w Ząbkowicach Śl. z Orłem 1:2. Gospodarze obie bramki zdobyli w samej końcówce spotkania z rzutów karnych.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy odważnie ruszyli do przodu. BKS Bobrzanie zasłużenie objął prowadzenie w 23. min. Wówczas po dwójkowej akcji Żmudzińskiego z Mastalerzem ten drugi pokonał Pukacza. Później mecz zaczął się wyrównywać. Bolesławianie dobrze grali jednak w defensywie i nie pozwalali na zbyt wiele swojemu przeciwnikowi. Zamieszanie w szeregach przyjezdnych wywołała sytuacja z 76 min kiedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Kraśnicki. Losy meczu rozstrzygnęły się w samej końcówce. W 88. min w polu karnym sfaulowany został Szabat, a rzut karny wykorzystał Kuriata. Identyczna sytuacja miała miejsce w doliczonym czasie gry. Wówczas także faulowany był Szabat, a do siatki gości z 11m ponownie trafił Kuriata.

ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE - BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Mastalerz (23), 1:1 Kuriata (88-karny), 2:1 Kuriata (90-karny).
Czerwona kartka: Kraśnicki (BKS Bobrzanie, 76 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Moskal, Szabat, Morawski oraz Kraśnicki, Ohagwu, Rissmann.
Sędziowali: Adam Karasewicz jako główny oraz Marcin Fajfer i Łukasz Skotnicki (Wrocław).
Widzów: 250.

BKS BOBRZANIE: Kowalski - Żmudziński (46 Błoński), Pietrzak, Janicki, Bochnia, W. Glanc, Mastalerz, Rissmann, Kraśnicki, Ohagwu, Ziółkowski (46 Bryłkowski).

(GB)