Podział punktów w Mysłakowicach

Wynikiem 2-2 zakończyła się inauguracja A-klasy w Mysłakowicach, gdzie Orzeł podjął Piasta Bolków. Jeden punkt z wymagającym rywalem powinien w sumie cieszyć gospodarzy, jednak nie w sytuacji, gdy stracili prowadzenie 2-0 i zmarnowali mnóstwo okazji na kolejne gole.
Od pierwszego gwizdka sędziego Witolda Wróbla miejscowi wykazywali dużą ochotę do gry, podobać mógł się zwłaszcza powracający po rocznej przerwie Filip Błaszczyk, który już na wstępie powinien otworzyć konto bramkowe swojej ekipy. Gol dla Orła padł dopiero w 19-ej minucie, a jego autorem był Michał Szczotka. Po kolejnych 10 minutach na 2-0 podwyższył Mateusz Stępniak i wydawało się, że mysłakowiczanie rozniosą bolkowian. Nic takiego się nie stało, goście uporządkowali swoją grę i jeszcze przed przerwą za sprawą Tomasza Łokaja zdobyli kontaktową bramkę. W 56-ej minucie do wyrównania doprowadził Sławomir Szemberski i jak się okazało był to ostatni wpis na listę strzelców tego dnia.
- Mieliśmy ponad 10 dogodnych sytuacji bramkowych, ale moi zawodnicy potrafili wykorzystać tylko dwie z nich. Goście trafiali po naszych ewidentnych błędach, a ogółem okazji na gola mieli niewiele, dlatego uważam, że straciliśmy dwa punkty. Szkoda, bo była to inauguracja sezonu, do tego graliśmy u siebie - podsumował zawody Krystian Wateha, trener Orła.

ORZEŁ: Wojciechowski - Stępniak (35' Piekarec), Pożoga, Sielicki, M. Wateha, Stasiak, Amborski, Zieliński (75' Pasha), Bryniak, Błaszczyk, Szczotka (80' M. Szczepkowicz). Rezerwowi: Szpytma, K Szczepkowicz, Radzik.
PIAST: D. Nowak - Lewandowski, Janałkowski, Prorok, Łokaj, Karkowski, P. Nowak, Czyżycki, Humieja, Szemberski. Rezerwowi: Żłobicki.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban