Rozmowa z Krzysztofem Kapelanem, trenerem Olimpii Kowary

Od kilku dni kowarska Olimpia ma nowego szkoleniowca. Został nim Krzysztof Kapelan, osoba mniej znana w naszym lokalnym środowisku piłkarskim, choć 27-latek ma już za sobą pracę w klubach z lig centralnych. W piątek (5 lipca 2013) po raz pierwszy odwiedził swoje nowe miejsce pracy, była więc okazja aby przeprowadzić z nim krótką rozmowę.

Proszę się krótko wypromować - przedstawić kibicom kowarskiej Olimpii.

KRZYSZTOF KAPELAN: - W piłkę nożną grałem na pozycji bramkarza w Nysie Kłodzko, gdy uznałem, że jako golkiper nie zrobię kariery, zdecydowałem się poświęcić trenerce. Mam już za sobą pracę w klubach I, II i III ligi, m.in. w MKS-ie Kluczbork, Czarnych Żagań i krótki epizod w Ruchu Radzionków. Do swoich obowiązków staram się podchodzić maksymalnie profesjonalnie.

Skąd wziął się temat Krzysztof Kapelan w Kowarach?

- Kilka dni temu zadzwonił do mnie menadżer Tomasz Dudziak z zapytaniem czy nie byłbym zainteresowany pracą w Olimpii. Po naszej rozmowie sporo myślałem o tej propozycji, następnie się spotkaliśmy, dowiedziałem się jakie są jego plany i ambicje, więc zdecydowałem się podjąć wyzwanie.

No właśnie, jakie są te cele?

- Przede wszystkim zbudować dobry zespół. Myślę, że są ku temu podstawy już na bazie tego co zostało stworzone w Kowarach w ubiegłym sezonie. Jest kilku ciekawych zawodników, którym niedługo będę mógł przyjrzeć się bliżej. Chcę abyśmy grali w każdym meczu o trzy punkty, chcę też abyśmy grali dobrą i ładną dla oka piłkę. Co z tego wyjdzie przekonamy się na koniec sezonu.

Czy kadra na sezon 2013/2014 jest już znana? Zaplanowaliście wzmocnienia składu?

- 12 lipca 2013 spotykam się po raz pierwszy z zespołem na testy. Właściwe przygotowania rozpoczniemy trzy dni później. Muszę jak najszybciej zapoznać się z naszym staniem posiadania i dopiero wtedy porozmawiam z kierownictwem klubu o transferach. Jeśli będą takie możliwość na pewno skorzystam, bo niemal w ciemno można założyć, iż są pozycje, które wymagają wzmocnienia. Będziemy poszukiwać zdolnych młodzieżowców, bo z tego co słyszałem jest to w Kowarach jakiś problem. Czasu do startu ligi jest niewiele, dlatego chcę jak najszybciej ocenić potencjał i możliwości zespołu.

Jest pan wrocławianinem, zamierza pan funkcjonować na co dzień tutaj w Kowarach?

- Myślę, że jest to bez znaczenia gdzie będę mieszkał, ważne abym był na każdym treningu i meczu oraz profesjonalnie wykonywał swoją robotę. Do zrobienia jest niemało i na tym się będę skupiał od pierwszego dnia gdy przejmę pieczę nad drużyną.

Rozmawiał Piotr Kuban