BKS pewnie wygrał w Dziwiszowie

Bez najmniejszych problemów sięgnęli po komplet punktów w Dziwiszowie piłkarze BKS-u Bolesławiec. Lider ligi okręgowej zdominował zawody od pierwszej minuty, jednak mimo wielu dogodnych okazji do otworzenia wyniku goście na pierwszego gola musieli czekać do 39-ej minuty. Zdobył go Emmanuel Ohagwu strzałem głową zamykając dośrodkowanie z rzutu rożnego. Jak się okazało kornery były w Dziwiszowie mocną bronią bolesławian, gdyż w 47-ej minucie ponownie po centrze z rzutu rożnego padł drugi gol dla BKS-u. Tym razem na listę strzelców wpisał się Marcin Kraśnicki, a jego wolej z 14 metrów musiał się podobać każdemu z niewielkiej grupki kibiców, która zdecydowała się odwiedzić stadion w Dziwiszowie.
Gol stracony na wstępie II połowy wyraźnie podciął skrzydła gospodarzom. W zasadzie tylko raz zagrozili oni poważniej bramce rywali, ale strzał Sławomira Sobczaka w 60-ej minucie zablokował obrońca BKS-u. Przyjezdni do końca trzymali dziwiszowian na dystans, a w 85-ej minucie trzecim golem pognębił Piasta Wojciech Glanc. - Nie było wątpliwości który zespół był dzisiaj lepszy, szczerze mówiąc dzieliła nas od BKS-u przepaść. Do końca zostały trzy kolejki, a nasza sytuacja w kontekście walki o utrzymanie nie wygląda różowo. Jedyne co nam zostaje to walczyć w każdym meczu o zwycięstwo. Łatwo nie będzie, ale wierzę, że stać nas na utrzymanie ligowego bytu - mówi Marek Herzberg, trener Piasta Dziwiszów.

PIAST DZIWISZÓW - BKS BOLESŁAWIEC 0-3 (0-1)

Bramki: 0-1 Ohagwu 39', 0-2 Kraśnicki 47', 0-3 W. Glanc 85'.
Żółte kartki: Mastalerz oraz Bożić.
Sędziowali: Mateusz Owoc jako główny oraz Andrzej Gil i Bartosz Budziński.
Widzów: 30.

PIAST: Mikulski - Pacan, Saniuk, Maryszczak, Stankiewicz (46' Gurazda), Podobiński, Kieć, Sobczak (85' Kostka), Kozan (30' Bożić), Pietrzykowski, Duraj (70' Wantuch).
BKS: Kowalski - Janicki, P. Glanc, Pietrzak, Żmudziński, Mastalerz (80' Ziółkowski), Bochnia, W. Glanc, Paluchowicz, Ohagwu, Kraśnicki (85' Kliwak).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban