Remis w meczu spadkowiczów

Dla obu zespołów stawką derbowego meczu był tylko prestiż. Obie drużyny pogodziły się już bowiem z faktem, że w przyszłym sezonie zagrają w klasie okręgowej. Spotkanie nie było wielkim widowiskiem. Sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Na domiar złego dla gospodarzy całą drugą połowę musieli oni radzić sobie bez Łuszczyka, który za dyskusje z arbitrem został ukarany czerwoną kartką. Gole padły po przerwie. W 76. min gości na prowadzenie wyprowadził Jakimowicz. Wyrównał 6 min przed końcem M. Monik, który pewnie uderzył z rzutu karnego.

NYSA ZGORZELEC - ŁUŻYCE LUBAŃ 1:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Jakimowicz (76), 1:1 M. Monik. (84-karny).
Czerwona kartka: Łuszczyk (Nysa, 45 - nie sportowe zachowanie).
Sędziowali: Kamil Wieliczko jako główny oraz Rafał Bancewicz i Dawid Maryszczak (Jelenia Góra).
Widzów: 200.

NYSA: Fink - G. Monik, Pacak, Iwanowski, Łuszczyk, M. Monik, Tkaczuk, Zarzecki (78 Jędykiewicz), Czajkowski (46 Ruszkiewicz), Borowy, Komarzyniec (75 Janicki).
ŁUŻYCE: Baszak - Łotecki, Jakimowicz, Modzelewski, Pawłowicz, Gawroniuk, Bojdziński (77 Stanowski), Kusiak, Macioszczyk (75 Kuśnierz), Majka, Michalik (66 Griżuk).

(GB)