Czarni nad kreską

Dla obu drużyn był to mecz o przysłowiowe sześć oczek. Od początku przeważali gospodarze, którzy w pierwszej połowie nie zdołali jednak strzelić bramki. Pierwszy dobrej okazji nie wykorzystał Grabkowski, który w 3. min uderzył w słupek. Po chwili okazji sam na sam z Królem nie wykorzystał Włodarek. Szczęścia zabrakło też Szatkowskiemu, który w 38. min z bliska nie trafił w bramkę. Wynik meczu w 48. min otworzył Wrona, który wykorzystał podanie od Mankiewicza. Po chwili Cabała sfaulował w polu karnym Wronę i arbiter bez wahania wskazał na 11m. Do piłki podszedł M. Sikora i zrobiło się 2:0. Zadowoleni z prowadzenia gospodarze oddali nieco pola rywalom. Kwisa rzuciła się do odrabiania strat, lecz nie miała pomysłu na zdobycie kontaktowej bramki. Próbował Przybyło, lecz piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. W 62. min kapitalną interwencją popisał się z kolei Fidorów. Skrzydła swojej drużynie podciął... Król, który zamiast skupić się na swoich obowiązkach użył nieparlamentarnych słów w kierunku asystenta za co zobaczył czerwoną kartkę. 8 min przed końcem nie mający swojego dnia Cabała dopuścił się kolejnego przewinienia w polu karnym. Do piłki ponownie podszedł M. Sikora i technicznym strzałem podwyższył na 3:0. W doliczonym czasie zwycięstwo gospodarzy przypieczętował B. Sikora.

CZARNI - KWISA 4:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Wrona (48), 2:0 M. Sikora (50-karny), 3:0 M. Sikora (82-karny), 4:0 B. Sikora (90+1).
Czerwona kartka: Król (Kwisa, 67 - niesportowe zachowanie).
Żółta kartka: Grabkowski.
Sędziowali: Andrzej Gil jako główny oraz Marcin Misiewicz i Tomasz Bill.
Widzów: 100.

CZARNI: Fidorów - Bowszys, Suchecki (60 Troszczyński), M, Sikora, Kufel, Nakielski (78 Staszkiewicz), Mankiewicz, Szatkowski (46 B. Sikora), Grabkowski (86 D. Wrona), Włodarek (86 Zdanowicz), J. Wrona (83 Bartek).
KWISA: Król - Pelc, Rewers, Cabała, Chrostowski, Paluch (67 Borkowski), Rojek, Złocik (83 Mackiewicz), Wojciechów, Przybyło (80 Baszak), Ostrejko.

(GB)