Lotnik odrobił straty i zdobył jeden punkt
Cztery gole obejrzeli kibice w Jeżowie Sudeckim, gdzie miejscowy Lotnik zremisował z Victorią Ruszów 2-2. W meczu tym diametralnie różniły się od siebie obie połowy, pierwsza można rzec, iż się tylko odbyła, to co najciekawsze miało miejsce po zmianie stron.
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy starali się stworzyć sobie okazje do zdobycia gola, ale nie było ich wiele i nazwać je setkami byłoby nadużyciem. W 11-ej minucie Tomasz Jurczyk bezskutecznie próbował pokonać Konrada Małachowskiego uderzeniem z ok. 7 metrów z ostrego kąta. Osiem minut później ponownie uderzał Jurczyk, tym razem zza linii pola karnego, jednak znów górą był golkiper Victorii, tym razem popisując się kapitalną interwencją. Tuż przed przerwą niemrawi dotąd ruszowianie mogli otworzyć wynik, bo Mateusz Góral z bliska próbował głową zmieścić piłkę w bramce miejscowych, ale na linii bramkowej Macieja Maćkowskiego wyręczył Adrian Nowiński.
W 51-ej minucie błędu Maćkowskiego, który minął się z piłką nie wykorzystał Góral. Cztery minuty później jeżowianie już nie mieli tyle szczęścia. Mateusz Kowalski łatwo ograł Łukasza Bizonia przed polem karnym Lotnika, po czym już w 16-tce obsłużył Adriana Mentla, który ze stoickim spokojem pokonał Maćkowskiego. Kwadrans przed końcem Kowalski mógł podwyższyć prowadzenie gości, gdyż znalazł się sam przed Maćkowskim, który uratował swój zespół przed stratą drugiego gola. Jak się okazało egzekucja została wstrzymana tylko na trzy minuty, bo piłkarze z Ruszowa dopięli swego. Mentel przejął bezpańską piłkę w środku pola i sam pobiegł w kierunku pola karnego Lotnika. Będąc już w jego obrębie zdecydował się na strzał, piłka odbiła się jeszcze od nogi próbującego go powstrzymać Tomasza Palimąki i wtoczyła się do sieci obok bezradnego Maćkowskiego.
Strata dwóch goli nie podłamała podopiecznych trenera Macieja Suchaneckiego. Właśnie on w 81-ej minucie zdecydował się na rajd lewym skrzydłem, kończąc go podaniem do Leszka Kurzelewskiego. Doświadczony zawodnik nie zmarnował dogodnej okazji i dał swojej ekipie bramkę kontaktową. Po dwóch minutach był już remis, tym razem na listę strzelców wpisał się Suchanecki pokonując lekkim strzałem niepewnie w tym wypadku interweniującego golkipera z Ruszowa. Więcej goli w Jeżowie Sudeckim już nie było, a obie ekipy wydawały się być zadowolone z podziału punktów.
LOTNIK JEŻÓW SUDECKI - VICTORIA RUSZÓW 2-2 (0-0)
Bramki: 0-1 Mentel 55', 0-2 Mentel 78', 1-2 Kurzelewski 81', 2-2 Suchanecki 83'.
Żółte kartki: Palimąka, Nowiński, Nogaś, Bizoń oraz Andruszkiewicz.
Sędziowali: Krzysztof Sobol jako główny oraz Remigiusz Skowroński i Robert Liszka.
Widzów: 100.
LOTNIK: Maćkowski - Palimąka (81' Łozowski), Nowiński, Kierlik, Bizoń, Kurzelewski, Nogaś, Górgul, Kik, Jurczyk, Suchanecki.
VICTORIA: Małachowski - Bareła, Dziewiątak, Frydlewicz, Jurczak, Grzebyk, Grzęlakowski, Kowalski, Mentel, Góral, Andruszkiewicz.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży