Woskar uratował punkt w meczu z Lechią
90 minut futbolu pełnego walki i zaangażowania obejrzała dzisiaj w Wojcieszycach garstka kibiców Woskara Szklarska Poręba i Lechii Piechowice. Lokalni rywale sąsiadują ze sobą tabeli grupy I jeleniogórskiej A-klasy, stąd nie dziwi, iż widowisko jakie stworzyli było bardzo wyrównane i ostatecznie zakończyło się remisem 2-2, który wydaje się być sprawiedliwym rezultatem.
Już w 7-ej minucie wynik otworzył Krzysztof Jahn, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wygrał pojedynek główkowy z Mariuszem Kowalskim - Ciepielą i pewnie umieścił piłkę w bramce gości. Kolejne minuty pozbawione były fajerwerków, gra toczyła się głównie w środku pola, co nie znaczy, że na murawie było nudno. W 23-ej minucie z dużego palca na bramkę Tomasza Niemca uderzył Rafał Masłowski, jednak piłka przeszła obok słupka. Chwilę później po drugiej stronie boiska Michał Mackiewicz zderzył się z Jarosławem Januszem, ale golkiper Woskara utrzymał futbolówkę w dłoniach. W kolejnych akcjach szansę na podwyższenie rezultatu miał Jacek Kołodziejczyk, ale grający trener gospodarzy raz strzelił tuż obok słupka, a w drugiej sytuacji mając przed sobą tylko bramkarza rywali huknął z woleja wysoko nad poprzeczką. I połowę golem zakończyć mogli piechowiczanie, bo Emil Kandyba ładnie przymierzył z linii pola karnego, tyle że fantastyczną interwencją popisał się Janusz.
W przerwie grający niemrawo goście przeszli metamorfozę, a uwagi trenera Marcina Ramskiego wcielili w życie już na wstępie drugiej odsłony. W 48-ej minucie po stałym fragmencie gry Jarosław Woś zgrał piłkę do Krystiana Głowika, a ten uderzeniem z 16-tu metrów doprowadził do wyrównania. W odpowiedzi Paweł Stefanowicz nie potrafił z 7 metrów pokonać Niemca, sztuka ta udała się natomiast gościom. W 60-ej minucie Lechia przeprowadziła sprawną kontrę, zakończyło ją podanie Emila Kandyby w pole karne Woskara do Kowalskiego - Ciepieli, który sprytnym strzałem wyprowadził piechowiczan na 2-1. Kwadrans przed końcem losy spotkania mógł przesądzić Jan Tkacz, jednak znajdując się w idealnej sytuacji zawodnik Lechii pozwolił Turczykowi skutecznym blokiem zażegnać niebezpieczeństwo. Kilka minut później wychowanek Karkonoszy Jelenia Góra został bohaterem kibiców Woskara strzałem głową doprowadzając do remisu po centrze z kornera autorstwa Przemysława Wajdy. Asystujący przy golu piłkarz pojawił się na murawie w 60-ej minucie i trzeba przyznać, że wniósł sporo ożywienia w poczynania miejscowych. Mecz zakończył się remisem, choć piłkę meczową miał Stefanowicz uderzając z 10-ciu metrów ponad bramką.
WOSKAR SZKLARSKA PORĘBA - LECHIA PIECHOWICE 2-2 (1-0)
Bramki: 1-0 Jahn 7', 1-1 Głowik 48', 1-2 Kowalski - Ciepiela 60', 2-2 Turczyk 85'.
Żółte kartki: Małek oraz Głowik, E. Kandyba.
Sędziowali: Mateusz Gałuszka jako główny oraz Sławomir Michałczak i Ryszard Gołębiowski.
Widzów: 50.
WOSKAR: Janusz - Masłowski, Turczyk, Siatrak, Sypniewski (72' Pędzich), Małek, Jahn, Gozdek, Kołodziejczyk (58' Ilcewicz), Stefanowicz, Kamiński (60' Wajda).
LECHIA: Niemiec - Woronowicz, Kowalski, Woś, Głowik, E. Kandyba, Myjak, Mackiewicz, Tkacz, Kowalski - Ciepiela (80' D. Kandyba), Pogorzała.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży