Olimpia wygrała w Świeradowie Zdroju
Olimpia dzięki wygranej zwiększyła swoje szanse na utrzymanie. Już początek meczu ułożył się po myśli gości z Kamiennej Góry. W 7. min sposób na pokonanie Borkowskiego znalazł Sabat. Kwisa odpowiedziała bardzo szybko po indywidualnej akcji Rojka. W 16. min kolejny cios zadali goście, którzy przyjechali do Świeradowa Zdrój w jedenastoosobowym składzie. Po strzale Masiela z rzutu wolnego bramkarz Kwisy nie zdołał opanować piłki i ta ugrzęzła w siatce. Do kolejnego remisu szybko chcieli doprowadzić Ostrejko, Baszak oraz Złocik. Piłkarzom gospodarzy brakowało jednak skuteczności. Na dodatek w 31. min spotkało ich podwójne nieszczęście. Baszak za zagranie piłki ręką w polu karnym ujrzał czerwoną kartkę. Ponadto po chwili rzut karny wykorzystał Misan. Po zmianie stron Kwisa rzuciła się do odrabiania strat, a Olimpia ze spokojem czekała na okazje do wyprowadzania kontrataków. Po jednym z nich w 63. min Olimpia za sprawą Misana zdobyła swojego czwartego gola. Pomimo gry w osłabieniu drużynę trenera Zygfryda Borkowskiego stać było na strzelenie drugiego gola. Jego autorem okazał się Marzec. W końcówce nie mających nic do stracenia gospodarzy dobił w końcówce doświadczony Misan.
ŚWIERADÓW ZDRÓJ - KAMIENNA GÓRA 2:5 (1:3)
Bramki: 0:1 Sabat (7), 1:1 Rojek (12), 1:2 Masiel (15), 1:3 Misan (31-karny), 1:4 Misan (63), 2:4 Marzec (75), 2:5 Misan (85).
Czerwona kartka: Baszak (Kwisa, 31 - zagranie piłki ręką).
Żółta kartka: Rojek.
Sędziowali: Łukasz Nalepa jako główny oraz Andrzej Socha i Justyna Zając.
Widzów: 100.
ŚWIERADÓW ZDRÓJ: Borkowski - Wojciechów, Cabała, Rewers, Chowański (20 Paluch), Baszak, Radziuk, Marzec (82 Kozakiewicz), Rojek, Złocik (80 Mackiewicz), Ostrejko.
KAMIENNA GÓRA: D. Powiertowski - Masiel, Wojciechowski, Grzesiński, Smoczyk, Procyk, Błażyński, Sabat, Domin, Misan, Buda.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży