Nysa Zgorzelec spadła do ligi okręgowej

Po dwóch sezonach piłkarz Nysy Zgorzelec wracają do ligi okręgowej. Po porażce w Kłodzku zespół znad granicy traci już 17 punktów do bezpiecznej strefy, a do końca rozgrywek zostało już tylko pięć kolejek, co sprawia, że strata jest nie do odrobienia.

Pojedynek nie stał na wysokim poziomie i odzwierciedlał miejsca obydwu drużyn w tabeli. W pierwszej połowie z boiska wiało nudą. Kłodzczanie próbowali stwarzać zagrożenie pod bramką Finka po dośrodkowaniach, ale brakowało osoby, która przynajmniej oddałaby strzał na bramkę rywali. Z kolei goście nastawili się na stałe fragmenty gry. Zapewne pojedynek skończyłby się bezbramkowym remisem, gdy nie fenomenalny strzał Cebulskiego z ostrego kąta. Po jego uderzeniu futbolówka wpadła pod poprzeczkę za kołnierz bramkarza gości.

NYSA KŁODZKO - NYSA ZGORZELEC 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Cebulski (74).
Żółte kartki: Głasek oraz Bałajewicz, Tkaczuk, Komarzyniec.
Sędziowali: Marcin Frączek jako główny oraz Piotr Ciołkosz i Michał Jasiński (Legnica).
Widzów: 150.

KŁODZKO: Niewęgłowski - Adamczyk, Kulak, Cebulski, Madej, Głasek, Dędys (74 Ciupider), Stopa, Tracz (87 Słomka), Kaletka. Wojtal.
ZGORZELEC: Fink - Iwanowski, G. Monik, M. Monik, Bałajewicz, Tkaczuk, Ruszkiewicz (65 Czajkowski), Borowy (78 Jędykiewicz), Komarzyniec, Janicki, Pacak.

(GB)