Granica postraszyła lidera z Kobierzyc
Mecz świetnie mógł się rozpocząć dla miejscowych, ale w 5. min z rzutu karnego w bramkę nie trafił Mrowiec. Ten sam piłkarz fragment później przegrał pojedynek z Gawlikiem. STK GKS nie odpuszczał i w 17. min po strzale Kozłowskiego wyszedł na prowadzenie. Tuż przed przerwą zrehabilitował się Mrowiec i wszystko wskazywało, że miejscowym nic złego stać się już nie może. - Po wyjściu z szatni niepotrzebnie się cofnęliśmy. Oddaliśmy pole rywalom i mogło się to dla nas źle skończyć - mówił podenerwowany po meczu trener kobierzyczan Wiesław Urycz. Po zmianie stron zdecydowanie lepiej prezentowali się przyjezdni. Granica przejęła inicjatywę, ale zdołała wykorzystać tylko jedną sytuację. W 70. min Krawczyka do kapitulacji w zamieszaniu zmusił Sawczuk. - Przed nami mecze, które zdecydują o naszym być albo nie być w czwartej lidze. Jesteśmy dobrej myśli - powiedział Andrzej Lipko z obozu Granicy.
STK GKS KOBIERZYCE - GRANICA BOGATYNIA 2:1 (2:0)
Bramki: 1:0 Kozłowski (17), 2:0 Mrowiec (42), 2:1 Sawczuk (70).
Żółta kartka: Mikulski.
Sędziował: Marcin Teklak (Wałbrzych).
Widzów: 300.
GKS: Krawczyk - Frukacz, Ficoń, Kubasiewicz, Suppan, Ciołek (90 Cichy), Leśniarek, Kozłowski, Struzik, Żarski (70 Bartków), Mrowiec (80 Libecki).
GRANICA: Gawlik - Mikulski, Duduć, Sawczuk, Szydło, Sochacki, Mokijewski (65 Więckiewicz), Pietkiewicz, Suchocki, Janiak, Marszałek (82 Kostrzewa).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży