Łużyce słabsze od Orkana
Łużyce Lubań uległy Orkanowi Szczedrzykowice 1:3. Do przerwy zawodnicy prowadzeni przez trenera Grzegorza Juszczyka remisowali 1:1.
Obu drużynom grę utrudniało boisko, które delikatnie mówiąc od kilku lat jest w coraz gorszym stanie. Pierwsi do ataku ruszyli goście, ale w dwóch sytuacjach nie potrafili pokonać Baszaka. W odpowiedzi na strzał z ostrego kąta zdecydował się Majka, ale również chybił. W 23. min po akcji Gawroniuka piłkę nad Sinanisem do swojej bramki wpakował Kotlarz. Orkan zrehabilitował się jeszcze przed przerwą. W 43. min po akcji Piechoty z bliska wyrównał Burda. Dodajmy, że wcześniej świetnej okazji dla przyjezdnych nie wykorzystał Syska. Z drugiej strony obok słupka uderzył Kuriata. Po zmianie stron gospodarze starali się, ale bramki strzelali tylko piłkarze trenera Macieja Gałęzy. Najpierw w 60. min Juszkaluk strzałem w długi róg odwrócił wynik, a sukces Orkana przypieczętował Piechuta. W 82. min piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki.
ŁUŻYCE LUBAŃ - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 1:3 (1:1)
Bramki: 1:0 Kotlarz (23-samobójcza), 1:1 Burda (43), 1:2 Juszkaluk (60), 1:3 Piechuta (82).
Żółte kartki: Szczęśniak, Zarański.
Sędziowali: Sebastian Tarnowski jako główny oraz Damian Sylwestrzak i Jacek Milewski (Wrocław).
Widzów: 50.
ŁUŻYCE: Baszak - Łotecki, Pawłowicz (46 Andruchów), Modzelewski, Malinowski, Jakimowicz (82 Macioszczyk), Bojdziński, Gawroniuk (80 Fereniec), Kuriata (84 Stanowski), Kusiak, Majka.
ORKAN: Sinanis - Dudkiewicz (72 Zarański), Juszkaluk, Niewiadomski, Kotlarz, Kwaśniewski, Kłak, Syska (84 Zieliński), Piechuta, Szczęśniak (77 Szpyrka), Burda (86 Rosa).
(GB)
foto: (GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży