Nysa pogrążona w Wąsoszu
Trener Orli Mariusz Rzepka po meczu cieszył się nie tylko z przekonywującego zwycięstwa, ale również z powrotu na boisko Andrzeja Kaucha. Napastnik zespołu z Wąsosza przez osiem miesięcy leczył kontuzję. Warto dodać, że goście przyjechali na mecz bez nominalnego bramkarza. Z konieczności między słupkami musiał stanąć Tkaczuk. Po przerwie w związku z kontuzją nominalnego pomocnika Nysy zastąpił inny zawodnik z pola - Komarzyniec.
ORLA WĄSOSZ - NYSA ZGORZELEC 4:1 (2:1)
Bramki: 1:0 Conde (8), 2:0 Jęcek (32), 2:1 Dąbrowski (42-samobójcza), 3:1 Deperas (66), 4:1 Conde (87).
Żółte kartki: Stuczyk, P. Wielogórski oraz G. Monik, M. Monik, Komarzyniec, Zarzecki.
Sędziował: Marcin Teklak (Wałbrzych).
Widzów: 200.
ORLA: Ł. Wielogórski - Stuczyk, Dąbrowski, Niedźwiecki, Makieła (78 Kozłowski), Rzepka, Gęstwa, P. Wielogórski (56 Kauch), Jęcek (80 Hawryszko), Kaczmarek (46 Deperas), Conde.
NYSA: Tkaczuk (46 Komarzyniec) - M. Monik, G. Monik, Pacak, Fink, Łuszczyk, Zarzecki (80 Hendogi), Borowy, Ruszkiewicz, Mądrzejewski, Czajkowski (68 Bałajewicz).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży