Nieskuteczna pogoń Łużyc

Gospodarze po dwóch golach Domaradzkiego, Buryło oraz Dobrowolskiego wygrywali już 4:0 i nic nie wskazywało na to, że będą mieli kłopoty z zainkasowaniem kompletu punktów. Jeszcze przed przerwą nadzieję na podjęcie walki dał przyjezdnym Misiurek. Tuż po przerwie kapitalnie z rzutu wolnego uderzył Majka i zrobiło się 4:2. Łużyce chciały pójść za ciosem, lecz brakło im szczęścia. M.in. Majka uderzył w słupek, a gol Skwary nie został przez arbitra uznany. Grę gospodarzy pięknym uderzeniem z dystansu uspokoił Dobrowolski. Zespół z Lubania ambitnie grał do końca, ale po akcji Kusiaka zdołał tylko zmniejszyć rozmiary porażki.

AKS STRZEGOM - ŁUŻYCE LUBAŃ 5:3 (4:1)

Bramki: 1:0 Buryło (10), 2:0 Domaradzki (15), 3:0 Domaradzki (24), 4:0 Dobrowolski (33), 4:1 Misiurek (44), 4:2 Majka (50), 5:2 Dobrowolski (78), 5:3 Kusiak (82).
Żółte kartki: Macioszczyk, Majka.
Sędziowali: Marcin Tomalski jako główny oraz Szymon Cienki i Leszek Midek (Wrocław).
Widzów: 200.

AKS: Trawka - Sudoł, Marszałek, R. Wiśniewski, Pospiszyl, Adham, Domaradzki, Buryło, Lenio, Dobrowolski, Borkowski.
ŁUŻYCE: Baszak - Modzelewski, Andruchów, Fereniec, Misiurek (75 Kuriata), Jakimowicz, Skwara (70 Stanowski), Bojdziński, Macioszczyk, Kusiak, Majka.

(GB)