Ciekawy mecz w Piechowicach: Woskar - Olimpia Kowary 3:2

Ostre tempo przygotowań narzucił swoim zawodnikom trener Woskara Szklarska Poręba Zygfryd Borkowski. W sobotę "obuwnicy" grali w Świeradowie z Kwisą, we wtorek z Zagłębiem II Lubin na stadionie KKS-u, a dzień później ich formę sprawdzili piłkarze kowarskiej Olimpii. Mecz ten odbył się na stadionie Lechii Piechowice, a obie ekipy umówiły się, iż zagrają trzy tercje po 30 minut zamiast tradycyjnego rozwiązania 2 x 45 minut.


Mecz z kowarzanami Woskar rozpoczął innym składem, niż poprzednią potyczkę z Zagłębiem. Na boisku zabrakło kilku czołowych zawodników m.in. Gawlika i Wosia.
Jako pierwsi w tym meczu prowadzenie objęli goście a strzelcem gola był Marek Janiak. Jeszcze w I tercji do remisu doprowadził Daniel Woźniak, a kilka minut później prowadzenie dla gospodarzy uzyskał Grzegorz Skwara. Gdy gola na 3-1 zdobył grający prezes Woskara Krzysztof Jahn stało się jasnym, iż podopiecznym Borkowskiego będzie niezwykle trudno wydrzeć zwycięstwo. Jedyne na co było jeszcze stać Olimpię to gol Jakuba Hobgarskiego na 2-3.
W sobotę obie ekipy zmierza się ponownie, tym razem na bocznej płycie stadionu w Kowarach. Być może tym razem do kowarzan uśmiechnie się szczęście i zdołają uzyskać lepszy wynik.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban