Lotnik rozgromił Bazalt Sulików

Meczem bez historii można nazwać spotkanie Lotnika Jeżów Sudecki z Bazaltem Sulików. Gospodarze gładko pokonali rywali 6-0, a godny odnotowania jest strzelecki popis Leszka Kurzelewskiego, który cztery razy pokonał bramkarza rywali.
Właśnie bohater spotkania otworzył wynik już w 5-ej minucie umieszczając piłkę w bramce Bazaltu uderzeniem z rzutu wolnego z ok. 18 metrów. Na 2-0 podwyższył uderzeniem w długi rów Damian Górgul, trzeci gol to ponownie zasługa Kurzelewskiego, a czwartą bramkę w zamieszaniu podbramkowym zdobył Dominik Kik. Rezultat do przerwy w 42-ej minucie ustalił Kurzelewski, tym samym kompletując hat - tricka. W 53-ej minucie popularny Kurzel dokończył dzieła zniszczenia sulikowian, po raz drugi tego dnia wykorzystując stały fragment gry, w tym wypadku piłka ustawiona była 30 metrów od bramki gości. - Zagraliśmy dobry mecz, a że byliśmy skuteczni to i gole się posypały. Może to dziwnie zabrzmi, ale w Świerzawie graliśmy równie dobrze, a sytuacji bramkowych mieliśmy nie mniej, jeśli nie więcej. Niestety tam byliśmy nieskuteczni i kosztowało nas to dwa punkty, dzisiaj pełna pula została w Jeżowie Sudeckim - podsumował mecz Maciej Suchanecki, trener Lotnika.

LOTNIK JEŻÓW SUDECKI - BAZALT SULIKÓ 6-0 (5-0)

Bramki: 1-0 Kurzelewski 5', 2-0 Górgul 12', 3-0 Kurzelewski 20', 4-0 Kik 34', 5-0 Kurzelewski 42', 6-0 Kurzelewski 53'.
Żółte kartki: Bojanowski, Nowiński, Nogaś oraz ?.
Sędziowali: Sławomir Kostka jako główny oraz Daniel Wilk i Marcin Misiewicz.
Widzów: 50.

LOTNIK: Maćkowski (46' Harasimowicz) - Kierlik, Nowiński, Bizoń, Bojanowski, Kurzelewski, Nogaś (46' Krystecki), Kik (46' Pieńkowski), Górgul (60' Gęca), Gołąb, Suchanecki (55' Wyderkowski).

Piotr Kuban