Lotnik przywiózł jeden punkt ze Świerzawy

Nie udał się rewanż piłkarzom Lotnika Jeżów Sudecki za porażkę z Pogonią Świerzawa jakiej doznali w rundzie jesiennej na własnym obiekcie. Dzisiaj na boisku rywala co prawda jeżowianie nie przegrali, ale prowadząc 2-0 pozwolili świerzawianom na odrobienie strat.
Do przerwy padł tylko jeden gol, a zdobył go po dośrodkowaniu Tomasza Jurczyka Damian Górgul, który w polu karnym gospodarzy umiejętnie przyłożył stopę do piłki. Na początku II połowy prowadzenie jeżowian podwyższył Leszek Kurzelewski, zamieniając na gola jedenastkę podyktowaną za zagranie ręką jednego z rywali. W 62-ej minucie nastąpił punkt zwrotny meczu, za zagranie ręką drugą żółtą kartkę otrzymał Tomasz Palimąka. Na domiar złego dla gości, stracili oni nie tylko zawodnika ale i gola, gdyż stały fragment gry na gola zamienił zawodnik Pogoni. Kwadrans przed końcem siły się wyrównały, bo tym razem dwie żółte kartki były udziałem świerzawianina. Mimo to Pogoń w 80-ej minucie doprowadziła do remisu i jak się okazało taki stan rzeczy nie uległ już zmianie.
- Graliśmy naprawdę niezłe spotkanie, sytuacji mieliśmy bez liku, myślę, że do przerwy mogło być 4-0 lub nawet 5-0 dla nas. Jak w II połowie podwyższyliśmy prowadzenie to chyba za szybko uwierzyliśmy, że mecz już jest wygrany. Szkoda, bo w przeciwieństwie do dwóch poprzednich spotkań, tym razem prezentowaliśmy się na murawie zdecydowanie lepiej - zauważa Maciej Suchanecki, trener Lotnika.

POGOŃ ŚWIERZAWA - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 2-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Górgul 35', 0-2 Kurzelewski 50', 1-2 ? 62', 2-2 ? 80'.
Czerwone kartki: Palimąka 62' za dwie żółte oraz ?.
Żółte kartki: Kurzelewski.
Sędziowali: Piotr Konsur jako główny oraz Adam Trudziński i Radosław Morawski.
Widzów: 150.

POGOŃ: ?.
LOTNIK: Maćkowski - Palimąka, Bizoń, Nowiński, Kierlik, Pieńkowski (46' Krystecki), Kurzelewski, Suchanecki, Bojanowski (60' Nogaś), Jurczyk, Górgul (60' Kik).

Piotr Kuban