Olimpia podzieliła się punktami z AKS-em
Póki co serial meczów na własnym boisku kowarskiej Olimpii nie jest drogą usłaną różami. Tydzień temu podopieczni trenera Marka Siatraka bezbramkowo zremisowali z Orlą Wąsosz, a dzisiaj podzielili się punktami z AKS-em Strzegom. Obu spotkań nie można jednak zestawić obok siebie, gdyż AKS to zdecydowanie mocniejszy rywal, stąd i rywalizacja z nim stała na wyższym poziomie niż z Orlą.
Goście przyjechali do Kowar w bojowych nastrojach i już w 5-ej minucie mogli powalić miejscowych na kolana, gdyż oko w oko z Emilem Tryndą stanął Robert Borkowski. Górą był kowarski bramkarz, który już nie pierwszy raz w tym sezonie potwierdził, że jest bardzo dobrym fachowcem na swojej pozycji.
Wracając do meczu, minutę później na drugą bramkę po ziemi uderzał Mateusz Zatylny, strzał słaby więc Bartosz Trawka nie miał problemów ze skuteczną interwencją. Gorzej było w 18-ej minucie, choć piłka uderzona przez Macieja Udoda zza linii pola karnego toczyła się równie wolno, jednak w sobie wiadomy sposób bramkarz AKS-u przepuścił ją do sieci. 1-0, a w 22-ej minucie Sebastian Szujewski mógł zmienić cyfrę na 2, ale jego sprytne uderzenie z 35 metrów przeleciało tuż nad poprzeczką. Kwadrans przed przerwą ten sam zawodnik przedryblował dwóch rywali i ostro dośrodkował na długi słupek, gdzie zamknął akcję Marcin Smoczyk i efektownym szczupakiem wpakował piłkę do bramki. Radość kowarskich piłkarzy i kibiców po sekundzie zmącił gwizdek głównego arbitra, który dostrzegł podniesioną chorągiewkę asystenta i gola nie uznał.
Już w pierwszej akcji po zmianie stron AKS mógł wyrównać, z rzutu wolnego kąśliwie uderzał Michał Sudoł i piłka o centymetry minęła bramkę gospodarzy. W odpowiedzi Maciej Liszka idealnie dośrodkował na głowę Szujewskiego, ale zabawę kowarzan psuje doskonałą interwencją Trawka. Kolejne minuty to dominacja gości, którzy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do remisu. Bliski szczęścia w 55-ej minucie był Marcin Dobrowolski, minutę później słowo bliski można było już zastąpić na pełen, gdyż Dobrowolski po stałym fragmencie gry strzałem głową nie dał szans Tryndzie.
Po wyrównaniu strzegomianie nieco odpuścili, mimo to potrafili zagrozić piłkarzom Olimpii. W 63-ej kontrę w przewadze graczy AKS-u znakomitą interwencją przerwał Mateusz Kraiński, a pięć minut przed końcem Trynda wygrał pojedynek z Marcinem Buryło.
Choć to AKS nadawał ton wydarzeniom w II połowie to gospodarze mieli piłkę meczową, gdy w 90-ej minucie po sprytnym rozegraniu piłki przez Juliana Rudnickiego i Udoda wprowadzony trzy minuty wcześniej na plac gry Jakub Szaraniec źle trafił piłkę piętą. Zawodnik Olimpii stał przed bramką 2-3 metry, uderzając piłkę czysto niechybnie zmusiłby Trawkę do kapitulacji. Bardzo żywiołowo w tej sytuacji zareagował trener Marek Siatrak, który po kiksie swojego zawodnika padł na kolana. Chwilę później dobrze prowadzący zawody Artur Załęczny zakończył to w sumie stojące na niezłym poziomie spotkanie.
- Biorąc pod uwagę okoliczności chyba należy się cieszyć z tego punktu. W I połowie byliśmy lepsi, jednak po przerwie goście podyktowali bardzo trudne warunki - krótko podsumował zawody Tomasz Dudziak, menadżer kowarzan.
Dodajmy też, że od pierwszej do ostatniej minuty 12-tym zawodnikiem biało - zielonych byli kowarscy kibice. Zestaw przyśpiewek był skromny, ale swoje zadanie spełniał. Z pewnością doping dodawał skrzydeł zawodnikom Olimpii, wpływał też na odbiorów widowiska, które dzięki temu miało swoją atmosferę. Jednym słowem - szacun!
OLIMPIA KOWARY - AKS STRZEGOM 1-1 (1-0)
Bramki: 1-0 Udod 18', 1-1 Dobrowolski 56'.
Żółte kartki: Kuźniewski, Zatylny, Liszka, Han.
Sędziowali: Artur Załęczny jako główny oraz Piotr Kusak i Damian Czukiewski.
Widzów: 450.
OLIMPIA: Trynda - Smoczyk, Han, Kraiński, Milczarek, Kuźniewski, Zagrodnik (87' Szaraniec), Zatylny (70' Rudnicki), Szujewski, Liszka, Udod.
AKS: Trawka - Adham (46' Bęś), Pospiszyl, Sudoł, Wiśniewski, Lenio (82' Kozioł), Domaradzki, Traczykowski, Buryło, Borkowski (78' Rogowicz), Dobrowolski (89' Arendarczyk).
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży