Piast skruszył Bazalt

Wygrana Piasta była zasłużona. Jej rozmiary nie oddają jednak wszystkiego co działo się na boisku. Piłkarze trenera Marka Herzberga objęli prowadzenie w 44. min kiedy przytomnie w polu karnym zachował się Pacan. Doświadczony piłkarz technicznym strzałem posłał bramkarzowi Bazaltu piłkę za kołnierz. Po przerwie oba zespoły musiały grać w trudnych warunkach. Przez większość czasu padał rzęsisty deszcz. Wiał też silny wiatr. W takich okolicznościach lepiej radzili sobie piłkarze gości. Brakowało im jednak skuteczności pod bramką Ciepieli. Dobrych szans nie wykorzystał zwłaszcza Rzońca. To na ekipie z Sulikowa zemściło się w końcówce spotkania. Najpierw w 88. min Kocot zdobył gola z rzutu karnego, który został podyktowany za faul na Pietrzykowskim. W doliczonym czasie gry z podania Dutki skorzystał z kolei Duraj, ustalając wynik.

DZIWISZÓW - BAZALT 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Pacan (44), 2:0 Kocot (88-karny), 3:0 Duraj (90+2).
Żółte kartki: Kolek, Muniak, Pędzimąż.
Sędziował: Andrzej Urban.
Widzów: 100.

DZIWISZÓW: Ciepiela - Zyner, Kocot, Kieć, Maryszczak, Pacan (82 Stankiewicz), Podobiński, Dudka, Sobczak (55 Badran), Kozan (75 Duraj), Pietrzykowski (90 Wantuch).
BAZALT: Pędzimąż - P. Zdowikowski, Muniak, M. Zdowikowski, Krawczyk, Krzesiński, Kolek, Oliasz, Koman (55 Bandura), Pazyra (75 Sepioło), Rzońca.

(GB)