Victoria zdobyła Kamienną Górę

Kibice w Kamiennej Górze dobrze nie zajęli swoich miejsc na stadionie, a Misan już zdążył pokonać golkipera z Ruszowa. Kibicom Olimpii wydawało się, że miejscowi pójdą za ciosem. Nic takiego jednak się nie stało. Rywale szybko otrząsnęli się po utracie bramki, przyspieszyli grę i wyprowadzali śmiałe kontrataki. W 11. min strzał Kowalskiego z 8m sparował Powiertowski, ale wobec dobitki Mentela był bezradny. 120 sek później było już 1:2 kiedy na listę strzelców wpisał się Góral. Olimpia odpowiedziała trafieniem Misana. Sędzia uznał jednak, że strzelec gola odepchnął Frydlewicza i bramki nie uznał. W 42. min aktywny Misan wyłożył piłkę jak na tacy Grzesiakowi, ale ten spudłował z najbliższej odległości. To się zemściło po przerwie. Najpierw na 1:3 podwyższył Kowalski, który wygrał pojedynek biegowy z R. Dudą. W 88. zwycięstwo przyjezdnych przypieczętował Kopania. Olimpia powinna zmniejszyć rozmiary porażki, ale w końcówce Misan z 7 m trafił w Małachowskiego.

OLIMPIA - VICTORIA 1:4 (1:2)

Bramki: 1:0 Misan (2), 1:1 Mentel (11), 1:2 Góral (13), 1:3 Kowalski (67), 1:4 Kopania (88).
Sędziował: Piotr Bajer.
Widzów: 150.

OLIMPIA: D. Powiertowski - Wojciechowski, Masiel, Kapelko (80 Włodarczyk), R. Duda, Sabat (86 Grzesiński), Błażyński, Procyk (75 Poręba), Domin, Grzesiak, Misan.
VICTORIA: Małachowski - Frydlewicz, Dziewiątak, Bareła, Jurczak, Grzelakowski, Grzebyk, Kowalski (82 Kopania), Góral, Mentel (90+3 Jaworski), Andruszkiewicz (86 Stelwach).

(GB)
foto: PK