Gliwice zdobyte! Rewanż w JG bez braci Niesobskich...!
Rewelacyjnie w Gliwicach spisali się koszykarze Sudetów wygrywając z GTK Fluor 72-64 w pierwszym meczu fazy play - off. Niestety radość z wygranej mąci fakt, że w rewanżu zabraknie braci Niesobskich, gdyż Łukasz w II kwarcie doznał kontuzji łydki, a Rafał w trakcie spotkania został ukarany trzecim przewinieniem technicznym w obecnym sezonie, czego konsekwencją będzie jeden mecz pauzy.
Pomimo dwóch porażek w sezonie zasadniczym z GTK jeleniogórscy koszykarze wyszli na parkiet w hali rywala z podniesionymi głowami. Odważna i zdecydowana gra przyniosła szybko efekty i już w 4-ej minucie po akcji Łukasza Niesobskiego Sudety wyszły na prowadzenie 10-5. Z czasem gospodarze okiełznali emocje i odrobili straty, jednak kwarta zakończyła się wygraną gości 23-21. Najlepsze dla podopiecznych trenera Artura Czekańskiego miało nadejść w następnej ćwiartce. Nasi koszykarze zdominowali przeciwnika do tego stopnia, iż ten zdołał dopisać na swoje konto zaledwie 7 oczek przy 22 punktach Sudetów, co pozwoliło nam osiągnąć do przerwy 17-punktową przewagę.
Po wznowieniu gry zespół z Gliwic rzucił się do odrabiania strat. Gospodarze dobrze byli skuteczni i po nieco ponad trzech minutach tracili już do jeleniogórzan tylko siedem oczek. Na szczęście nasz zespół szybko otrząsnął się z marazmu i znów przewaga urosła do kilkunastu oczek. Drugi zryw miejscowych nastąpił w ostatniej ćwiartce, ale stać ich było tylko na zniwelowanie dystansu do sześciu punktów. W nerwowej końcówce wygrał spokój na linii rzutów wolnych Rafała Niesobskiego oraz Michała Kozaka i wygrana Sudetów stała się faktem.
- Zagraliśmy dobry mecz, duże słowa uznania dla całego zespołu, zwłaszcza dla wysokich graczy, którzy nie przestraszyli się renomowanych rywali i podjęli walkę na tablicach. Wygrali ją co zapewne było kluczem do końcowego sukcesu. Dużą pracę w kluczowych momentach wykonał Rafał Niesobki, swoim doświadczeniem i umiejętnościami dając nam przewagę nad rywalem. Szkoda, że zabraknie go w rewanżu. Czy mam pretensje do niego o przewinienie techniczne? Zdecydowanie nie, zdarzenie miało miejsce w okresie, gdy rywala nie przebierali w środkach, moim zdaniem łamali często przepisy, a gwizdki sędziowskie milczały. Po jednej z takich sytuacji Rafałowi puściły nerwy, trudno będziemy musieli sobie poradzić bez niego i najprawdopodobniej bez Łukasza, gdyż odnowiła mu się kontuzja i na moje oko chłopak nie będzie zdolny do gry. Wiadomo, iż obaj są filarami tej ekipy, jednak są też inni zawodnicy, których stać na podjęcie walki z tym rywalem co pokazali już dzisiaj - dzieli się pomeczowymi przemyśleniami Artur Czekański.
Rewanż z GTK już w środę 27 marca 2013 w hali im. Mariana Koczwary. Początek spotkania przewidziano na godzinę 18-tą. Ewentualny trzeci mecz w środę 3 kwietnia, miejmy nadzieję, że nie będzie potrzeby jego rozgrywania.
GTK FLUOR GLIWICE - SUDETY JELENIA GÓRA 64-72 (21-23, 7-22, 17-15, 19-12)
SUDETY: Kozak - 14, Wojciul - 1, R. Niesobski - 18, Raczek - 6, Czech - 12, Kiljan, Wilusz - 9, Nadolski, Ł. Niesobski - 8, Minciel - 4.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży