Przygotowania Olszy II Biedrzychowice

24 marca miała ruszyć runda wiosenna jeleniogórskiej B klasy. Z uwagi na złą aurę inauguracja wiosny została jednak przełożona. Mimo tego kluby w końcu zbudziły się z długiego, bo trwającego od listopada zimowego letargu. Będziemy mogli ponownie przeżywać ich rywalizację. Jak wyglądały przygotowania? Czy udało się wzmocnić kadrę i jakie cele stawiają przed sobą piłkarze oraz zarząd postanowiliśmy sprawdzić w zespole wicelidera III grupy, drużyny Olszy II Biedrzychowice.

- Można powiedzieć, że przerwa w treningach trwała krótko, po jednym z zebrań wspólnie z zawodnikami postanowiliśmy, że nie będziemy tracić czasu na siedzenie w domu i od grudnia wynajęliśmy halę w Szkole Podstawowej w Gryfowie oraz zgłosiliśmy zespół do rozgrywek ligi halowej organizowanej przez MOSiR Lubań - mówi trener Krystian Kołodziejczyk. - W drugim etapie przygotowań trenowaliśmy na sali w Olszynie oraz rozegraliśmy sześć meczów sparingowych, głównie z rywalami z wyższej klasy - dodał. Wyniki meczów kontrolnych: 4:2 z Gryfem Gryfów, 1:5 z Radostowem, 1:9 z Spartą Zebrzydowa, 4:4 z Kościelnikiem, 2:1 z Chmielanką Chmieleń oraz 13:6 z Henrykowem. - Analizując wyniki można dojść do prostego wniosku, że niektóre mecze mogły pójść lepiej, ale właśnie po to są takie pojedynki i wierzę, że dzięki nim będziemy przestrzegać błędów w spotkaniach o punkty. Do rundy rewanżowej dobrze przygotowani będą także nasi kibice, którzy będą mieli do dyspozycji klubowe szaliki - przyznał Kołodziejczyk. W barwach drużyny z Biedrzychowic wiosną ujrzymy kilku nowych zawodników, m.in. Mateusza Mikułę (ostatnio Sudety Giebułtów), Michała Niebieszczańskiego (Kwisa Świeradów), a także Artura Wójcika i Macieja Biernackiego. - Jestem zadowolony z poczynionych transferów myślę, że każdy z pozyskanych chłopaków wniesie coś pozytywnego do drużyny. Nie ukrywam, że liczę przede wszystkim na skuteczność Mikuły, który w poprzednich sezonach spisywał się bardzo dobrze, niejednokrotnie strzelając bramki przeciwko naszej drużynie. Cieszę się również, że mamy w końcu klasowego zmiennika dla pierwszego bramkarza Szukiewicza w osobie Biernackiego, który w meczach kontrolnych spisywał się lepiej niż dobrze. Wracając do celów na zbliżającą się rundę wiosenną skłamałbym gdybym powiedział, że naszym celem nie jest walka o pierwsze miejsce tym bardziej po wzmocnieniach jakie poczyniliśmy, jednak nie mogę zapomnieć o drużynach takich jak Włókniarz II Mirsk, który naszym zdaniem prezentował się zdecydowanie najlepiej ze wszystkich drużyn z którymi przyszło nam rywalizować w minionej rundzie oraz o innych groźnych zespołach z którymi gramy zresztą na wyjeździe : Pisarzowicami, Pobiedną, Wleniem oraz Zarębą - kończy trener Kołodziejczyk.

(ŁL)