Komu awans komu spadek? Okręgówka czeka na inaugurację
Przedłuża nam się inauguracja rozgrywek ligi okręgowej, co sprawia, iż kibice w okręgu jeleniogórskim coraz niecierpliwiej oczekują pierwszych spotkań, zarówno tych, które zadecydują o awansie do IV ligi dolnośląskie, jak i tych przesądzających spadki do A-klas. W drugiej części sezonu o miano mistrza rozgrywek będzie walczył BKS Bobrzanie oraz Włókniarz, na spadek oczywiście nie ma ochoty żaden zespół.
W obu wymienionych klubach, które naszym zadaniem pozostaną wiosną w walce o czwartą ligę nie zaszły praktycznie żadne zmiany. Zarówno w Bolesławcu, jak również w Mirsku zespoły będą grali w takich składach jakie kibice mogli oglądać w rundzie jesiennej. Nie oznacza to, że w planach zespołów prowadzonych przez trenerów Pawła Żmudzińskiego i Jarosława Wichowskiego nie będą chcieli namieszać pozostali. Podrażniony jest zwłaszcza Lotnik Jeżów Sudecki, który na półmetku rozgrywek zajmuje szóste miejsce w tabeli, tracąc do lidera 13 pkt. Groźny będzie też Leśnik Osiecznica, którego trenerem został Remigiusz Postrożny (zastąpił Jakuba Wołyńskiego). Zapowiada się zatem ciekawa rywalizacja. Interesująca będzie też walka o koronę króla strzelców. O miano najlepszego snajpera powalczą Jarosław Wichowski oraz Marcin Jankowski. Ten pierwszy jesienią strzelił dla Włókniarza 21 bramek. Napastnik BKS Bobrzanie ma na swoim koncie 4 trafienia mniej. - Naszym celem jest powrót do czwartej ligi. W drużynie jest dobra atmosfera i wszyscy są dobrej myśli. Uważam, że o losach awansu mogą rozstrzygnąć pierwsze cztery kolejki. Jeśli uda nam się wywalczyć komplet punktów nie powinniśmy zmarnować szansy jaka by się przed nami otworzyła - powiedział prezes BKS Bobrzanie Jan Woch. Zarówno zespół z Bolesławca jak również z Mirska na początku rundy większość spotkań rozegra z beniaminkami rozgrywek. Za każdym razem jedni i drudzy będą zdecydowanymi faworytami. Kluczowe spotkanie może zatem zostać rozegrane 25 maja kiedy w Bolesławcu obie ekipy staną naprzeciw siebie. W pierwszym meczu obu zespołów padł remis 2:2. - Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy dopiero w połowie drogi. Mam nadzieję, że wiosną zaprezentujemy się jeszcze lepiej - dodał szef klubu z Bolesławca.
Ciekawie zapowiada się też walka o utrzymanie. Trzy ostatnie zespoły po 15. kolejkach zmieniły szkoleniowców. Jawę Otok po odejściu Macieja Zielonki przejął Mariusz Rutkowski, ekipę z Warty Bolesławieckiej doskonale znany na Dolnym Śląsku Zbigniew Grzybowski, a Bazalt Sulików Mariusz Urbaniak. Zwłaszcza sulikowianie mają niewielką stratę do będących wyżej Olimpii z Kamiennej Góry, czy Kwisy Świeradów Zdrój. Bezpieczne nie są też ekipy z Ruszowa i Lwówka Śląskiego.
Tabela po rundzie jesiennej:
| 1. | BKS Bobrzanie Bolesławiec | 15 | 37 | 48-12 |
| 2. | PRI Bazalt Włókniarz Mirsk | 15 | 34 | 70-19 |
| 3. | Leśnik Osiecznica | 15 | 30 | 33-18 |
| 4. | Twardy Świętoszów | 15 | 27 | 38-22 |
| 5. | Piast Wykroty | 15 | 25 | 36-29 |
| 6. | Lotnik Jeżów Sudecki | 15 | 24 | 34-29 |
| 7. | Pogoń Świerzawa | 15 | 24 | 24-29 |
| 8. | Endico-Mitex Podgórzyn | 15 | 23 | 36-21 |
| 9. | Piast Dziwiszów | 15 | 19 | 28-26 |
| 10. | Czarni Lwówek Śl. | 15 | 18 | 24-32 |
| 11. | Victoria Ruszów | 15 | 18 | 28-42 |
| 12. | Kwisa Świeradów Zdrój | 15 | 17 | 20-31 |
| 13. | Olimpia Kamienna Góra | 15 | 16 | 26-52 |
| 14. | Bazalt Sulików | 15 | 14 | 17-46 |
| 15. | GKS Warta Bolesławiecka | 15 | 10 | 15-37 |
| 16. | Jawa Otok | 15 | 9 | 19-51 |
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży