Karkonosze pokonały Olimpię Kowary
Ciekawe i atrakcyjne dla oka spotkanie rozegrali dzisiaj w Zgorzelcu piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra i Olimpii Kowary. Wygrali 4-2 podopieczni trenera Artura Milewskiego, a spośród nich wyróżnił się Marcin Krupa notując hat - tricka.
Początek meczu należał do beniaminka IV ligi dolnośląskiej, kowarzanie częściej przebywali na połowie rywali, ich akcje były też groźniejsze niż poczynania w ofensywie biało - niebieskich. Najbliższy zdobycia gola był Mateusz Zatylny, jednak piłka po jego technicznym strzale trafiła w słupek. W 31-ej minucie Maciej Liszka dośrodkował futbolówkę w pole karnego jeleniogórzan, tam piłkę głowa uderzył Julian Rudnicki. Co prawda Damian Borowski ją odbił, ale wprost pod nogi strzelca, a ten dopełnił formalności. Wyrównanie padło po kilku minutach, piłkę w okolicach swojego pola karnego stracił Zatylny, co z zimną krwią wykorzystał Krupa, pokonując Emila Tryndę strzałem w długi róg. Ostatnie słowo I połowie należało do biało - zielonych, którzy znów dobrze wykonali stały fragment gry. Tym razem dośrodkował Zatylny, a efektowną główką popisał się Marek Milczarek. Do przerwy 2-1 dla Olimpii.
Po zmianie stron ostro do pracy zabrali się gracze z Jeleniej Góry. W 51-ej minucie z dystansu uderzył Mariusz Malarowski, po kiepskiej interwencji Tryndy piłka znalazła się pod nogami Krupy, ten jednak nie pokonał golkipera kowarzan, a uczynił to dopiero Paweł Walczak. Minutę później jeleniogórzanie wyszli na prowadzenie, świetną prostopadłą piłkę zagrał Łukaszowi Kowalskiemu Marcin Bednarczyk. W sytuacji sam na sam górą był bramkarz Olimpii, ale nadbiegający Krupa dopełnił formalności posyłając odbitą piłkę do pustej bramki. Podobny przebieg miała akcja na 4-2 dla Karkonoszy. W tym wypadku Kowalski huknął piłką w poprzeczkę, a znów w odpowiednim miejscu znalazł się Krupa, który bez problemu skompletował hat - tricka.
Niestety mecz Karkonoszy z Olimpią miał przykry akcent, a była nim kontuzja Tomasza Krakówki. Już na początku spotkania zawodnik Karkonoszy uszkodził staw kolanowy i ze stadionu zabrała go karetka pogotowia. Dodajmy, że jego uraz nie był spowodowany zagraniem rywala, po prostu Tomek pechowo postawił nogę po wyskoku do górnej piłki. Miejmy nadzieję, że sympatyczny zawodnik szybko dojdzie do pełni sił i niedługo znów zobaczymy go na boisku.
KSK: Borowski - Wawrzyniak, Jurkowski, Ziomek, Khodzamkulov, Walczak, Hamowski, Malarowski, Krakówka, Bednarczyk, Krupa. Na zmiany wchodzili: Kowalski, Marek, Szramowiat.
OLIMPIA: Trynda - Kraiński (60' Szeliga), Kuźniewski, Smoczyk, Rodziewicz (70' Han), Zagrodnik (80' M. Szaraniec), Milczarek, Zatylny, Dregan (60' J. Szaraniec), Liszka, Rudnicki (70' Duński).
Opis do zdjeć grupowych:
OLIMPIA: Górny rząd od lewej: Marek Siatrak - trener, Mateusz Duński, Jakub Szaraniec, Tobiasz Kuźniewski, Marcin Smoczyk, Emil Trynda, Mateusz Han, Marek Milczarek, Rafal Szeliga, Tomasz Dudziak - menadżer klubu.
Dolny rząd od lewej: Maciej Liszka, Mateusz Zatylny, Marcin Zagrodnik, Mateusz Dregan, Mateusz Kraiński, Julian Rudnicki, Robert Rodziewicz, Marek Szaraniec.
KARKONOSZE: Górny rząd od lewej: Mariusz Malarowski, Kazimierz Hamowski, Marcin Krupa, Damian Borowski, Maciej Jurkowski, Klim Khodzamkulov, Marcin Bednarczyk, Artur Milewski - trener.
Dolny rząd od lewej: Paweł Marek, Daniel Ziomek, Michał Szramowiat, Tomasz Krakówka, Łukasz Kowalski, Paweł Walczak, Marek Wawrzyniak.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży