Porażka Karkonoszy z Prochowiczanką
Około godziny 21-ej zakończyło się spotkanie sparingowe pomiędzy Prochowiczanką Prochowice i Karkonoszami Jelenia Góra. Na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Legnicy lepsi okazali się III-ligowcy, choć to biało - niebiescy prowadzili po kwadransie 1-0. Ładną akcję rozegrali Krystian Majer, Marcin Bednarczyk oraz Marcin Krupa, ten ostatni wykończył ją skutecznym strzałem w długi róg. Niestety, następne pół godziny to absolutna dominacja prochowiczan. Jak mówi trener Artur Milewski, rywala zrobili jego zespołowi niezły kociołek zakończony czterema golami. Po przerwie jeleniogórzanie opanowali sytuację, bramkę na 2-4 z rzutu wolnego zdobył Łukasz Kowalski, ale jak się okazało był to jedyny gol w tej części gry, choć okazji na kolejne trafienia dla Karkonoszy nie brakowało. Sam Kowalski mógł zdobyć jeszcze co najmniej dwa gole, raz przymierzył w słupek z wolnego, w innym wypadku nie potrafił skierować piłki z kilku metrów do bramki Prochowiczanki. Wyborną okazję miał też Krupa, ale w sytuacji sam na sam z golkiperem rywali nie zachował zimnej krwi.
- Nie wiem co się działo z nami po zdobyciu gola, można było odnieść wrażenie, że połowa zawodników mentalnie siedzi jeszcze w busie i szykuje się do wyjścia na boisko. Bardzo mnie zawiódł Mariusz Malarowski, jest cieniem gracza na którego liczę ja, liczą kibice i koledzy z zespołu. Dobrze na tle wymagającego rywala radził sobie Marcin Bednarczyk. Podobała mi się też aktywność i przygotowanie szybkościowe Michała Szramowiata - w kilku zdaniach podsumował test mecz szkoleniowiec Karkonoszy.
KSK: Borowski - Ziomek, Jurkowski, Wawrzyniak, Khodzamkulov, Malarowski, Hamowski, Krakówka, Bednarczyk, Krupa, Majer. Na zmiany wchodzili: Szramowiat, Paradowski, Marek, Walczak, Kowalski.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży