Dobry mecz Olimpii w Trzebnicy
Ciekawe, stojące na niezłym poziomie spotkanie rozegrali dzisiaj (2 luty 2013) w Trzebnicy piłkarze Olimpii Kowary. Ich rywalem był zespół miejscowej Polonii, który objął prowadzenie już w drugiej minucie spotkania. Piłkę z boku pola karnego gości stracił Julian Rudnicki, Rafał Miazgowski wbiegł z nią w szesnastkę, tam sytuację próbował ratować Robert Rodziewicz, jednak przekroczył przepisy i Adrian Bergier strzałem z rzutu karnego pokonał Emila Tryndę.
Zimny prysznic podziałał korzystnie na kowarzan, którzy uporządkowali grę i coraz śmielej zapędzali się pod bramkę rywali, do tego dobrze prezentowali się w odbiorze, skutecznym pressingiem wymuszając błędy rywali. W 10-ej minucie ataki gości przyniosły efekt i w zamieszaniu podbramkowym Gwinejczyk Lansana Conde pokonał bramkarza Polonii. Gol ten nie został jednak uznany, gdyż piłka po drodze do bramki odbiła się od znajdującego się na pozycji spalonej Rudnickiego. Co się odwlecze to nie uciecze, w 17-ej minucie Maciej Liszka precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Marka Milczarka i było 1-1. W 27-ej minucie III-ligowcy ponownie wyszli na prowadzenie, tym razem dobrą prostopadłą piłkę otrzymał Jakub Jakóbczyk i z zimną krwią pokonał Tryndę. Kowarzanie jeszcze się nie otrząsnęli po stracie drugiego gola, gdy dane im było po raz trzeci rozpoczynać grę od środka boiska, tym razem ładną pomysłową akcję Polonii skutecznie wykończył Miazgowski.
Ostatni kwadrans to dominacja beniaminka IV ligi. Wybornej okazji nie wykorzystał Milczarek, pudłując główką z kilku metrów, choć miał przed sobą tylko pustą bramkę. Upór kowarzan przyniósł efekt w 42-ej minucie, aktywny Milczarek zagrał szybką piłkę na środek pola karnego rywali, a tam Liszka uderzeniem z pierwszego kontaktu wpakował ją do bramki. Wynikiem 3-2 dla gospodarzy zakończyła się I połowa, jak się okazało był to końcowy rezultat spotkania. Po przerwie gra nie była już tak szybka i efektowna. Trenerzy dokonywali zmian, a z sytuacji istotnych odnotujmy poprzeczkę dla miejscowych i kontrowersyjne sytuacje w ich polu karnym. W pierwszej z nich wydawał się być faulowany Maciej Udod, w drugiej - na dwie minuty przed końcem jeden z trzebniczan celowo podbił piłkę ręką uniemożliwiając jej przejęcie Milczarkowi. Sędzia stał kilka metrów od miejsca zdarzenie, mimo to nie przerwał gry gwizdkiem, rzecz jasna nie podyktował też rzutu karnego dla Olimpii.
Podsumowując, spotkanie w Trzebnicy było bardzo przyjemne dla oka, zwłaszcza w I połowie. Podobać mogła się gra piłkarzy Polonii na jeden kontakt, takich akcji nie było wiele, ale gdy już wyszły III-ligowcom popłoch w szeregach obronnych rywali był duży. Poza wspominanymi fragmentami goście nie ustępowali występującym ligę wyżej graczom. Jak mówił trener trzebniczan Piotr Adamczyk, Olimpia zademonstrowała dobrze zorganizowaną grę i powiesiła poprzeczkę jego drużynie bardzo wysoko.
W zespole z Kowar okazję do pokazania się trenerowi Siatrakowi dostali dwaj piłkarze. Lansana Conde i Wojciech Świętochowski, pierwszy z nich ma 21 lat i pochodzi z Gwinei. Dwa lata temu reprezentował barwy GKS-u Kobierzyce, ostatnie półtora sezonu spędził we Francji, gdzie dane mu było grać w klubach miejscowej V ligi. Wojtek to wychowanek Pogoni Wleń, jest rok starszy od Afrykanina, również ma inklinację do gry ofensywnej. - Obaj zrobili na mnie dobre wrażenie, będę chciał ich jeszcze zobaczyć. Porozmawiamy niedługo z kierownictwem klubu o ich przyszłości w Kowarach - powiedział Marek Siatrak. Dodajmy, że w szeregach biało - zielonych pojawił się też Julian Rudnicki, który od wakacji trenuje pod okiem szkoleniowca beniaminka, jednak nadal pozostaje piłkarzem Karkonoszy Jelenia Góra. Na sparingu zabrakło Tomasza Malinowskiego, powód - kontuzja dłoni.
Jutro (3 luty 2013) w Świdnicy Olimpia rozegra kolejny test mecz, tym razem z Lotnikiem Jeżów Sudecki. Jak informuje M. Siatrak w składzie kowarzan na to spotkanie pojawi się Tobiasz Kuźniewski.
OLIMPIA: Trynda - Kraiński (46' Szeliga), Han, Smoczyk, Rodziewicz (46' Piskórz), Zagrodnik, Milczarek, Udod (65' Świętochowski), Liszka, Rudnicki (46' Kubik), Conde (70' Duński).
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży