Nie ma mocnych na Spartakusa

Nie do zatrzymania są koszykarze III-ligowego Spartakusa Jelenia Góra, którzy dzisiaj pokonali w Wałbrzychu miejscowego Górnika 72-66. W odniesieniu wygranej gościom nie przeszkodziła nawet awaria oświetlenia w III kwarcie, z powodu której mecz przedłużył się o ponad kwadrans.
Jak było do przewidzenia mecz z wałbrzyszanami był trudnym pojedynkiem. Po wyrównanej I kwarcie zakończonej remisem po 17, w II podopieczni trenera Andrzeja Radziwanowskiego odskoczyli rywalowi na osiem punktów, by po przerwie dołożyć kolejne dwa oczka przewagi, co dało im komfort gry przed decydującym starciem. Koszykarze Górnika starali się jeszcze odwrócić losy spotkania, ale goście nie wypuścili wygranej z rąk i to oni po ostatniej syrenie cieszyli się z dwóch punktów. Powody do zadowolenia miał zwłaszcza Piotr Kozyra, mający za sobą występy w Górniku zawodnik zdobył ponad połowę punktów dla jeleniogórzan, potwierdzając swoją znakomitą dyspozycję z ostatnich spotkań.

GÓRNIK WAŁBRZYCH - KSW SPARTAKUS JELENIA GÓRA 66-72 (17-17, 13-21, 13-15, 23-19)

KSW: Binek, Rachmiel, Jaszczur - 11, Nowicki - 2, Kiciński - 2, Kozyra - 37, Olszewski - 6, Kołodziej - 10, Gniadzik - 4.

Piotr Kuban