Kamil Niedźwiedź opuścił Olimpię Kowary

Tylko pół roku trwała przygoda w kowarskiej Olimpii Kamila Niedźwiedzia. 19-letni napastnik związał się z Piastem Żmigród, bezpośrednim rywalem zespołu trenera Marka Siatraka w walce o awans do III ligi dolnośląsko - lubuskiej. Swój pobyt w Kowarach udokumentował trzema golami.
- Zdecydowałem się na ofertę Piasta, bo to bardzo mocny IV-ligowiec z dużym ciśnieniem na awans do III ligi. Szczerze mówiąc w Żmigrodzie nikt nie wyobraża sobie innego scenariusza niż promocja o klasę wyżej. Prócz celów sportowych nie bez znaczenia na moją decyzję był fakt, że ze Żmigrodu do Miejskiej Górki, gdzie mieszkam wraz z rodzicami jest 26 km - informuje Kamil i dodaje - nad ofertą nie musiałem się długo zastanawiać. Dostałem atrakcyjne stypendium, z miejsca załatwiono mi pracę. Ludzie w klubie wykazali dużo dobrej woli i chęci bym stał się graczem Piasta.
Jak mówi sympatyczny piłkarz, decyzja o opuszczeniu Olimpii nie była łatwa. - Jestem jeszcze młodym chłopakiem, ale grałem już w kilku klubach i powiem szczerze, że takiej atmosfery w zespole jak w Kowarach nie było nigdzie. Świetnie się tu czułem, bardzo miło będę wspominał relacje z menadżerem Tomaszem Dudziakiem. Polska piłka potrzebuje takich ludzi jak on, każdemu klubowi życzę takiego fanatyka w swoim otoczeniu. Dziękuję też kibicom, daję wam słowo, że w każdym meczu w biało - zielonych barwach dawałem z siebie wszystko - mówi były zawodnik Olimpii.
Terminarz IV ligi dolnośląskiej sprawia, że K. Niedźwiedź wiosną dwa razy zawita na stadiony w Kotlinie Jeleniogórskiej, bowiem jego Piast najpierw zagra przeciwko Karkonoszom Jelenia Góra, a sezon żmigrodzianie zakończą na stadionie Olimpii. - Mam nadzieję, że w Kowarach wspólnie będziemy świętować awans, oczywiście Piast z pierwszego miejsca. Zaś co do Karkonoszy to liczę, że swoimi golami uciszę trybuny w tym spotkaniu - śmieje się Kamil.
Przypomnijmy, że nowy zawodnik Piasta Żmigród jest wychowankiem Sparty Miejska Górka. Podczas swojej krótkiej kariery występował w młodzieżowych grupach Zagłębia Lubin oraz Stali Świdnica i Bielawiance Bielawa.

Piotr Kuban