W Lubinie jak zawsze w plecy

Tradycyjnie porażką zakończyła się wyprawa szczypiornistek KPR-u Jelenia Góra do Lubina na mecz z Zagłębiem. Nasz zespół starała się nawiązać walkę z rywalem, z pewnością podopiecznym trener Małgorzaty Jędrzejczak nie można było odmówić ambicji, jednak na tak mocnego i renomowanego przeciwnika było to za mało, tym bardziej, że główne żądło KPR-u - Joanna Załoga wystąpiła w tym meczu nie w pełni dysponowana, gdyż od kilku dni jest mocno przeziębiona.
Do przerwy jeleniogórzanki trzymały dystans do lubinianek, dopiero w II połowie Zagłębie uciekło KPR-owi. Główna w tym zasługa znajdującej się w wysokiej formie Karoliny Semeniuk - Olchawy, autorki 10 goli. Czterema golami swoją cegiełkę do wygranej gospodyń dołożyła też wychowanka KPR-u Sabina Kobzar. Wśród gości najlepiej punktowała Załoga i Emilia Galińska - po 5 goli oraz siostry Anna i Małgorzata Mączki - po 4 gole.

ZAGŁĘBIE LUBIN - KPR JELENIA GÓRA 33-25 (14-11)

KPR: Szalek, Kozłowska - Wiertelak - 1, Fursewicz - 1, Galińska - 5, A. Mączka - 4, M. Mączka - 4, Skalska - 1, Uzar, Buklarewicz - 3, Załoga - 5, Żakowska, Figiel, Skoczyńska - 1.

Piotr Kuban