Wichoś odrobił ligowe zaległości
W bardzo wąskim, przetrzebionym chorobami i kontuzjami składzie pojechały do Gorzowa Wielkopolskiego zawodniczki Wichosia Jelenia Góra. Nasz zespół z góry skazany był na porażkę i tak się stało. Wyrównana była tylko II kwarta, w pozostałych trzech zdecydowanie dominowały gorzowianki, które ostatecznie wygrały 88-44. - Jestem zadowolony z postawy szczególnie Agnieszki Balsam oraz Katarzyny Fredziak, które mimo kłopotów zdrowotnych dały z siebie maksimum. W coraz lepszej dyspozycji jest Marta Klementowska jeśli chodzi o grę na jedynce, w obronie zadania taktyczne starała się spełniać Daria Aleksandrowicz, zaś w ataku nieźle zaprezentowały się Karolina Polis oraz Dagmara Palewicz. Było to jednak zbyt mało na szeroka kadrę gorzowianek. Brakowało nam dziś zmienniczek. Wierze ze jak wrócą kontuzjowanego Żaneta Sojka, Joanna Pawlukiewicz, Joanna Mochól oraz Natalia Fojna będziemy mocniejsi. Ubolewam też, że zabrakło Natalii Owsiańskiej, to wszystko sprawiło, że przegraliśmy. Ale nie poddajemy się, pracujemy, walczymy i wierzę, że w meczach u siebie z Odrą Brzeg i Tęczą Leszno ta przyniesie efekty - podsumował zawody Rafał Sroka, trener Wichosia.
AZS PWSZ GORZÓW WIELKOPOLSKI - WICHOŚ JELENIA GÓRA 88-44 (23-7, 15-14, 23-13, 27-10)
WICHOŚ: Fredziak - 16, Polis - 8, Balsam - 8, Klementowska - 8, Aleksandrowicz - 2, Palewicz - 2.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży