Dobra runda Olszy II Biedrzychowice

Jedną z rewelacji rundy jesiennej w jeleniogórskiej B klasie byli debiutujący w rozgrywkach piłkarze Olszy II Biedrzychowice. Drużyna w grupie III na półmetku rozgrywek zajmuje pozycję wicelidera tabeli.

– Jeżeli ktoś przed sezonem powiedziałby, że po dziesięciu kolejkach będziemy zajmować drugą pozycję pewnie zweryfikowałbym głoszone przez niego herezje – żartuje założyciel oraz prezes zespołu Patryk Ostrowski. Trudno mu się dziwić, bo niewielu wierzyło w tak znakomitą rundę piłkarzy z Biedrzychowic. Olsza II zanotowała choćby passę czterech zwycięstw z rzędu na własnym boisku. Dobrych nastrojów w Biedrzychowicach nie zepsuła nawet wysoka porażka z Włókniarzem II w Mirsku 1:7. W klubie zauważają, że osiąganie dobrych wyników nie byłoby możliwe bez wsparcia licznie zgromadzonej publiczności, która żywiołowo co mecz dopingowała swoich ulubieńców. – Zawsze mogliśmy na nich liczyć, nawet na wyjazdach. Wówczas na trybunach można było zobaczyć sporą grupkę fanów ubranych w biało-czerwone barwy, które są nierozłącznym atrybutem klubu – zaznaczył prezes Olszy II. Głównym inspiratorem oraz entuzjastą biało-czerwonych barw jest członek klubu Arkadiusz Biernacki. – Franek nawet swój samochód pomalował na barwy klubowe – zdradził Patryk Ostrowski.
Najlepszymi strzelcami zespołu z Biedrzychowic byli Karol Kondracki (5 bramek) oraz Patryk Tran Thanh, strzelec czterech goli. Wśród wyróżnionych nie sposób nie docenić bramkarza Damiana Szukiewicza, który swoją postawą niejednokrotnie ratował swoją drużynę przed utratą gola. Podobne zdanie w tej kwestii ma trener Krystian Kołodziejczyk. – Bardzo dziękuję wszystkim zawodnikom za trud włożony w walkę na boisku. Gdybym miał indywidualnie kogoś wyróżnić to byłby to Damian Szukiewicz – podkreślił. – Gdybym nie był optymistą i nie wierzył w chłopaków nie podjąłbym się współtworzenia drużyny. Jednak postawa zawodników jak i zaangażowanie kibiców przerosły nasze założenia. Jestem z tego zadowolony i daje mi to motywację do dalszej pracy. Wierzę, że wiosną podtrzymamy dobrą passę, mimo że większość spotkań rozegramy na terenie przeciwników – zakończył Patryk Ostrowski.

(GB)