Sudety nie mają prawa zawieść

Przedostatnia ekipa II ligi koszykówki mężczyzn będzie rywalem Sudetów Jelenia Góra w najbliższą niedzielę (9 grudnia 2012, godz. 17:30). Nysa Kłodzko, bo o tym zespole mowa, do tej pory wygrała tylko jedno spotkanie, a działo się to w V kolejce, gdy Nysa niespodziewanie triumfowała w Żorach 86-72. W pozostałych siedmiu potyczkach kłodzczanie zanotowali komplet porażek. Choćby ten fakt w roli zdecydowanego faworyta stawia podopiecznych trenera Artura Czekańskiego, nawet w sytuacji gdy z powodu kontuzji stawu skokowego nie będzie mógł wystąpić najlepszy strzelec Sudetów Łukasz Niesobski. - Celem w meczu z Nysą może być tylko zwycięstwo. Chcemy też wygrać następne dwa spotkania przeciwko Mickiewiczowi Katowice i WSTK Wschowa. Pozwoli to nam oddalić się od strefy ekip zagrożonych spadkiem na bezpieczną odległość i w końcu bez stresu wprowadzać do gry naszą młodzież w większym wymiarze czasowym - nie kryje planów na najbliższe tygodnie Ireneusz Taraszkiewicz, II trener Sudetów.

Piotr Kuban