Przebudzenie Łużyc w Szczedrzykowicach
W poprzedniej kolejce Łużyce doznały kompromitującej porażki w Legnicy. To zdarzenie podziałało mobilizująco na drużynę trenera Grzegorza Juszczyka. – Po meczu w Legnicy chłopcy byli bardzo przejęci tym co się stało. Bardzo chcieli zmazać plamę, zmotywowali się i pokazali charakter – powiedział kierownik zespołu z Lubania Andrzej Krawczyk. Już w 4. min na prowadzenie gości wyprowadził Jakimowicz. 4 min później odpowiedział Pytlarz. Po zmianie stron Łużyce przejęły kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i za sprawą Jakimowicza oraz Skwary wygrywały już 1:4. Straty Orkana na chwilę zdołał zmniejszyć Kaczmarek, ale ostatnie słowo należało do Majki, który przypieczętował sukces gości. – Chyba mieliśmy w głowach przed meczem, że mamy pewne 3 punkty. Rywal potraktował nas okrutnie. Choć nie mieliśmy dobrego dnia, to trzeba oddać Łużycom, że rozegrały bardzo fajne spotkanie – powiedział drugi trener Orkana Ryszard Kwiatko.
ORKAN SZCZEDRZYKOWICE – ŁUŻYCE LUBAŃ 2:5 (1:1)
Bramki: 0:1 Jakimowicz (4), 1:1 Pytlarz (8), 1:2 Jakimowicz (50), 1:3 Skwara (62), 1:4 Skwara (73-karny), 2:4 Kaczmarek (80), 2:5 Majka (90+2). Czerwona kartka: Zieliński (Orkan, 70 – za dwie żółte). Żółte kartki: Zieliński, Rudyk, Kaczmarek. Sędziował: Marcin Teklak (Wałbrzych). Widzów: 200.
ORKAN: Lisowski – Zieliński, Zarański, Juszkaluk, Kaczmarek, Rudyk (72 Niewiadomski), Kwaśniewski (80 K. Kalicki), Majka, Filipiak, Pytlarz (67 Szpyrka), Burda.
ŁUŻYCE: Baszak – Łotecki, Andruchów, Lużyński (73 Kuriata) Modzelewski, Jakimowicz (90+4 Tomaszewicz), Gandurski, Skwara, Bojdziński (85 Macioszczyk), Kusiak, Majka.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży