Olimpia zestrzeliła Sokoła
Olimpia Kowary w hicie kolejki zwyciężyła w Wielkiej Lipie tamtejszego Sokoła 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył dla gości Marcin Smoczyk, który w 75. min wykorzystał dośrodkowanie Macieja Udoda z rzutu rożnego.
Olimpia w Wielkiej Lipie wygrała ósme spotkanie z dziewięciu ostatnio rozegranych. Na sukces piłkarze trenera Marka Siatraka musieli się jednak mocno napracować. – Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie. Jedynie początek był w naszym wykonaniu nerwowy. Spowodowane było to z pewnością stawką pojedynku. Później było jednak coraz lepiej – powiedział trener gospodarzy Zygmunt Peterek. Sokół mógł prowadzić od 21. min, ale sytuację sam na sam z Tryndą przegrał Szurek. 5 min po przerwie bramkarz gości wygrał tym razem pojedynek z Wielgusem. Zmarnowane szanse zemściły się na drużynie gospodarzy w 75. min. Wówczas Udod dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, dopadł do niej Smoczyk i głową skierował do bramki. – Był to mecz z serii kto strzeli, ten wygra. Uważam, że zwyciężyliśmy zasłużenie. Mecz był trudny, ale potrafiliśmy sobie poradzić. Nasze ostatnie wyniki nie są dziełem przypadku – stwierdził menadżer Olimpii Tomasz Dudziak.
SOKÓŁ WIELKA LIPA – OLIMPIA KOWARY 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Smoczyk (75). Żółte kartki: Pyzłowski oraz Liszka, Zatylny. Sędziował: Dawid Taniukiewicz (Wałbrzych). Widzów: 100.
SOKÓŁ: Bondia – Chmielewski, Pruchnicki, Flisiński, Ludwiczak, Szurek, Tomanik (74 Korkosz), Kudyba (80 Gajos), Rajn (68 Bełkowski), Wielgus, Pyzłowski (85 Kupiec).
OLIMPIA: Trynda – Piskórz, Han, Smoczyk, Kraiński, Milczarek, Liszka, Zatylny (68 Ciesielski), Szujewski, Udod (87 Szaraniec), Niedźwiedź (80 Kwak).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży