Wojskowi rozstrzelali się w Otoku

Pierwszy kwadrans nie zwiastował końcowego wyniku. Jawa, mimo że w meczu z Twardym była skazywana na porażkę, grała odważnie i posiadała inicjatywę. Gospodarze stwarzali także sytuacje, ale pod bramką Kozdronia brakowało im skuteczności. Zapędy beniaminka ostudził w 16. min D. Szkarapat, który efektownie przymierzył z 30m. W 31. min akcję swojej drużyny wykończył Rudyk i było 2:0. To załamało zespół z Otoku. Goście wykorzystali ten moment i bardzo szybko strzelili kolejne trzy gole po uderzeniach Łojko, Tylutkiego i D. Szkarapata. Wówczas było już po zawodach. Jawa mimo tego nie poddawała się. W 41. min nastroje gospodarzy nieco poprawił Rodak, który przytomnie wszedł w uliczkę między obrońców rywali i strzelił do siatki. Po przerwie świętoszowianie kontrolowali grę. Mimo tego nie ustrzegli się błędu. Rozmiary porażki Jawy w 65. min zdobył grający trener Maciej Zielonka.

JAWA - TWARDY 2:5 (1:5)

Bramki: 0:1 D. Szkarapat (16), 0:2 Rudyk (31), 0:3 Łojko (32), 0:4 Tylutki (35), 0:5 D. Szkarapat (38), 1:5 Rodak (41), 2:5 Zielonka (65).
Żółta kartka: Zakrzewski.
Sędziował: Paweł Kozina.
Widzów: 50.

JAWA: Walski - Rodak, Szaja, Wróblewski, Popek, Zakrzewski, Lehman, Dąbrowski, Burniak, Zielonka, Rydzak (46 Zakulski), Poliwka, Zakulski, Lisiewicz.
TWARDY: Kozdroń - Tylutki, J. Szkarapat, Kosiorski, Chruścicki, Parasiewicz (85 Zygmont), Kościelny (67 Klich), Łojko (85 Bolecki), D. Szkarapat, Rudek, Rudyk (65 Zbąski).

(GB)