Koszykarki Karkonoszy zdemolowały Maximusa
Wysokim i pewnym zwycięstwem zakończył się pojedynek koszykarek Karkonoszy Jelenia Góra z Maximusem Kąty Wrocławskie. Ambitne rywalki okazały się tylko tłem dla podopiecznych trenera Jerzego Gadzimskiego, a wynik 100-27 nie wymaga w zasadzie komentarza.
Nasz zespół bardzo szybko osiągnął wysoką przewagę, co pozwoliło na rotowanie składem i możliwość gry otrzymały praktycznie wszystkie zawodniczki, również te, które większość spotkań spędzają na ławce rezerwowych. Dobrze krótki okres gry wykorzystała choćby Renata Pazdan, zdobywając w kilka minut cztery punkty. Skuteczna była Daria Łopatka o czym świadczy zdobycz 18 oczek, a popis strzelecki dała Jastina Kosalewicz - 32 punkty, no ale od niej właśnie takiej gry, szczególnie na tle słabego rywala oczekujemy.
Wygrana z Maximusem była czwartą z rzędu jeleniogórzanek, które po pechowej porażce z Liderem Swarzędz potwierdzają, że w tym sezonie nie będą kopciuszkiem i chcą namieszać w czołówce tabeli. Póki co są na najlepszej drodze by tak się stało.
MKS MOS KARKONOSZE JELENIA GÓRA - MAXMIUS KĄTY WROCŁAWSKIE 100-27 (17-9, 32-4, 29-9, 22-5)
KARKONOSZE: Łopatka - 18, Myślak - 6, Krawczyszyn - Samiec - 3, Paradowska - 2, Prystrom - 5, Pazdan - 4, Podgajna - 11, Smajda - 4, Kosalewicz - 32, Arodź - 15.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży