Łużyce górą w derbach
Derbowy mecz w Lubaniu nie był wielkim widowiskiem. Rozczarowała zwłaszcza pierwsza połowa. Oba zespoły mogły jednak strzelić gola. Najpierw w świetnej sytuacji głową przestrzelił Komarzyniec. W odpowiedzi dobrej okazji nie wykorzystał Majka. W drugiej połowie zgorzelczan na prowadzenie mógł wyprowadzić Janicki, ale także zabrakło mu szczęścia. To zemściło się w ostatnim kwadransie meczu. Najpierw po stałym fragmencie gry w zamieszaniu wynik otworzył Gandurski. Wynik meczu w końcówce ustalił Misiurek, który chwilę wcześniej pojawił się na placu gry. - Szkoda porażki, bo mieliśmy dwie szanse by wyjść na prowadzenie. Nie wykorzystaliśmy żadnej i to się zemściło - powiedział kierownik Nysy Stanisław Wojtczak. - Kto nie był na meczu widząc wynik mógłby pomyśleć, że wygraliśmy spokojnie. Absolutnie tak nie było. Wygrana kosztowała nas sporo zdrowia. W przeciwieństwie do rywali potrafiliśmy wykorzystać swoje okazje - dodał kierownik zespołu z Lubania Andrzej Krawczyk.
ŁUŻYCE LUBAŃ – NYSA ZGORZELEC 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Gandurski (76), 2:0 Misiurek (90). Żółta kartka: Kusiak. Sędziowali: Jarosław Łuniewski jako główny oraz Jacek Czubak i Mateusz Lombardo (Legnica). Widzów: 150.
ŁUŻYCE: Baszak – Łotecki, Andruchów, Jakimowicz, Lużyński, Fereniec (71 Pawłowicz), Gandurski, Skwara (86 Tomaszewicz), Kusiak (88 Misiurek), Majka, Bojdziński (58 Kuriata).
NYSA: Barynów – Fink, Baran (75 Bałajewicz), M. Monik, G. Monik (78 Czajkowski), Zarzecki, Łuszczyk, Pacak, Janicki, Komarzyniec, Borowy.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży