KPR przegrał z mistrzem Polski

Pomimo porażki z Vistalem Łączpolem 29-35, z dobrej strony pokazały się w Gdyni szczypiornistki KPR-u Jelenia Góra. Nasz zespół pomimo fatalnego początku i prowadzenia mistrzyń Polski 8-2, potrafił się podnieść i toczyć wyrównany bój z wymagającym rywalem.
Kolejne minuty to napór jeleniogórzanek, które skutecznie odrabiały straty. W 17-ej minucie po golu Joanny Załogi z rzutu karnego było już tylko 10-8 dla Vistalu, po kilku minutach miejscowi kibice mieli kolejne powody do zmartwienia, bo przy wyniku 12-11 prowadzenie krajowych czempionek wisiało na włosku. Ostatecznie podopieczne trenera Adriana Struzika utrzymały je do końca I połowy, która zakończyła się wynikiem 18-17 dla gospodyń.
Po wznowieniu gry w mecz dobrze weszły gdynianki, a gole Ewy Andrzejewskiej i Katarzyny Koniuszaniec dały im komfort przewagi trzech goli. Nie trwało ono długo bo do stanu po 20 doprowadziła swoimi golami Katarzyna Skoczyńska. W 42-ej minucie hala w Gdyni oniemiała, gdy Małgorzata Buklarewicz wyprowadziła KPR na 23-22. Niestety, jak się okazało było to jedyne prowadzenie zespołu Małgorzaty Jędrzejczak tego dnia. Szczypiornistki Vistalu opanowały chaos towarzyszący ich poczynaniom od kilku minut i w ciągu kilku minut odskoczyły na pięć goli. Jeleniogórzanki stać jeszcze było na zniwelowanie różnicy do trzech trafień, ale gdynianki odrobiły to z nawiązką i ostatecznie mogły się cieszyć z 6-bramkowej wygranej.

VISTAL ŁĄCZPOL GDYNIA - KPR JELENIA GÓRA 35-29 (18-17)

Bramki: Kozłowska, Szalek - Załoga - 13, Buklarewicz - 7, Figiel - 3, Skoczyńska - 3, Galińska - 2, M. Mączka - 1, Kubicka, Michalak, Rupp, Skalska, Wiertelak, Żakowska.

Piotr Kuban