Spartakus lepszy od Górnika
Po raz pierwszy przed własną publicznością zaprezentowali się dzisiaj koszykarze Spartakusa Jelenia Góra. Nasz zespół po meczu walki pokonał Górnika Wałbrzych 70-59, a o sukcesie podopiecznych trenera Andrzeja Radziwanowskiego zadecydował znakomicie rozegrana ostatnia ćwiartka.
I kwarta z pewnością nie zachwyciła kibiców Spartakusa i Górnika (w Jeleniej Górze pojawiło się ich kilkunastu), nie będzie chyba nawet nadużyciem stwierdzenie, że obie ekipy zaprezentowały antybasket. Najlepiej obraz gry w tej części gry odzwierciedla fakt, iż po niemal 6 minutach wynik brzmiał 3-0 dla wałbrzyszan. W dalszej części kwarty punkty już zdobywano i ostatecznie zakończyła się ona remisem po 10.
Następne 10 minut zdecydowanie należało do Górnika. W jego szeregach dobrze prezentowali się Hubert Murzacz i Adrian Stochmiałek, ich punkty pozwoliły gościom osiągnąć przewagę 10 oczek, jednak w końcówce jeleniogórzanie uratowali wizerunek tej ćwiartki. Brawurowymi akcjami popisali się Paweł Nowicki i Kamil Tokarewicz, co pozwoliło zredukować przewagę rywali do 6 punktów.
W II połowie zobaczyliśmy innego Spartakusa, nasi koszykarze zagrali z zębem, zaprezentowali też lepszą skuteczność i dominację na tablicach. Ciężar gry wziął na siebie Przemysław Olszewski, który zbierał, zdobywał punkty, a także asystował przy wielu akcjach. Do tego jego poczynania cechował duży spokój i opanowanie, dzięki czemu starała się wybierać najlepsze rozwiązanie w danej sytuacji. Określenie go MVP dzisiejszego spotkania z pewnością nie będzie nadużyciem. Oczywiście miał bardzo duże wsparcie kolegów, bez którego nie byłoby końcowego sukcesu. Jeleniogórzanie z zimną krwią wykorzystali fatalną postawę przyjezdnych w ostatniej kwarcie, obnażyli ich błędy i na straty Górnika odpowiadali punktami.
- Cieszę się, że udało nam się zrehabilitować dzisiaj za porażkę we Wschowie, gdzie przegraliśmy chyba z najsłabszym zespołem III ligi. Górnik źle rozpoczął sezon, choć ma niezły zespół i wiedzieliśmy że ciąży na nich duża presja odniesienia pierwszej wygranej. Nie pozwoliliśmy im na to, po przerwie pokazaliśmy, że potrafimy się zmobilizować w trudnych momentach i punkty zostały w Jeleniej Górze - podsumował mecz Wojciech Gniadzik, koszykarz Spartakusa.
KSW SPARTAKUS JELENIA GÓRA - GÓRNIK WAŁBRZYCH 70-59 (10-10, 13-19, 22-18, 25-12)
KSW: Kozak, Binek, Jaszczur - 6, Nowicki - 8, Tokarewicz - 9, Kiciński - 3, Pawłowski, Kozyra - 15, Góra - 2, Olszewski - 18, Rachmiel - 5, Gniadzik - 4.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży