Wypowiedzi trenerów i zawodniczek po meczu KPR - KSS
Po raz pierwszy w historii we własnej hali szczypiornistki KPR-u Jelenia Góra przegrały z KSS-em Kielce. Mecz V kolejki PGNiG Superligi zacięty był tylko do przerwy, w II połowie pokaz skutecznej piłki ręcznej dały kielczanki. Po zakończeniu spotkania poprosiliśmy trenerów obu drużyn o jego krótkie podsumowanie. Swoją opinię wyraziła też Kamila Skrzyniarz, bramkostrzelna zawodniczka KSS-u.
Małgorzata Jędrzejczak (trener KPR-u Jelenia Góra): - Przed meczem liczyłyśmy na zwycięstwo w tym spotkaniu, choć miałyśmy świadomość, że Kielce nie są złym zespołem, jak się okazało lepszym od nas. Mamy bardzo duży problem z rzutem, przy nas każda bramkarka rywali wyrasta na mistrzynię świata, niestety nie da się tego powiedzieć o naszych bramkarkach. Niestety, co rzut to bramka, próbowałyśmy różnych wariantów gry obrony, łącznie z wysoką, płaską, ale i tak każda piłka lądowała w sieci. Chciałam pogratulować Małgosi Mączce, że nie bała się wziąć odpowiedzialności za grę zespołu. Na pewno zdecydowanie lepiej spisywała się w I połowie, mimo to chwalę ją za całe spotkania. Jest młoda i ambitna, z pewnością będzie się szybko rozwijać i niedługo stanie się filarem tego zespołu.
Paweł Tetelewski (trener KSS-u Kielce): - W I połowie za dużo popełniliśmy błędów w ataku. Przed meczem mówiliśmy sobie, że jeśli wyeliminujemy mankamenty w ataku pozycyjnym i zdążymy wracać w obronie to sobie poradzimy. Zgodnie z tymi założeniami zagraliśmy tylko po przerwie jak się okazało to wystarczyło. Kluczem do zwycięstwa była obrona i jeszcze raz obrona, jeśli ta formacja sprawnie funkcjonuje to wychodzą też inne elementy gry. Czy jesteśmy nową siłą w PGNiG Superlidze? Chyba za wcześnie na takie dywagacje, ale nie ukrywam, że mam młody zdolny zespół, który chce namieszać w obecnym sezonie.
Kamila Skrzyniarz (zawodniczka KSS-u Kilece): - I połowa nam nie wychodziła, miałyśmy konsekwentnie grać w ataku, ale wkradły się głupie błędy, głównie z chwytem piłki. KPR to wykorzystał i stąd taki wynik do przerwy. Podczas jej trwania ostro porozmawiałyśmy w szatni i II połowę zagrałyśmy o niebo lepiej, czego efektem nasze wyraźne zwycięstwo. Mam nadzieję, że dotychczasowe mecze pokazały, że w tym sezonie nie można nas lekceważyć. Myślę, że stać nas na wiele, a liga z tak grającym KSS-em będzie ciekawsza.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży