Lider Swarzędz ponownie wygrywa w Jeleniej Górze

Nie było niespodzianki w hali SP 11, gdzie Wichoś Jelenia Góra przegrał z Liderem Swarzędz 52-77. Przyjezdne od początku spotkania narzuciły swoje warunki i po osiągnięciu kilkunastopunktowej przewagi kontrolowały jego przebieg. Prym na parkiecie wiodły doświadczone zawodniczki Dominika Urbaniak i Katarzyna Grześczyk, z strony Wichosia tak naprawdę walkę podjęła tylko Joanna Pawlukiewicz. Przebłyski dobrej gry miała też doświadczona Joanna Mochól, podobać mógł się zwłaszcza jej spryt w akcjach podkoszowych. Udane próby rzutów za trzy punkty podjęła Żaneta Sojka, gorzej było u niej z kreowaniem gry, podobnie jak i u drugiej rozgrywającej Katarzyny Fredziak.
- Niewiele mogę powiedzieć o tym spotkaniu, panowaliśmy nad sytuacją od pierwszej do ostatniej minuty. Dwa tygodnie temu MKS MOS Karkonosze sprawiły nam w Jeleniej Górze znacznie więcej kłopotów - krótko podsumowała spotkania Anna Talarczyk, trenerka Lidera. - Graliśmy z bardzo mocnym zespołem, prawdopodobnie jednym z głównych kandydatów do awansu. Ten sezon będzie dla nas czasem nauki, są możliwości finansowe aby znacząco wzmocnić skład, jednak nie chcemy tego robić. Postawiliśmy na dziewczyny z Jeleniej Góry i tego będziemy się trzymać. Mamy określone cele, przyjdzie jeszcze czas na ich realizację - mówi Rafał Sroka, trener Wichosia.

WICHOŚ JELENIA GÓRA - LIDER SWARZĘDZ 52-77 (11-23, 14-18, 13-21, 14-15)

WICHOŚ: Fredziak - 2, Owsiańska - 2, Fojna, Aleksandrowicz, Sojka - 11, Pawlukiewicz - 19, Jaworowska - 4, Balsam - 2, Klementowska, Mochól - 8, Palewicz, Polis - 4.

Piotr Kuban
foto: Jarosław Frątczak