Show Sudetów we Wrocławiu

W kapitalnym stylu rozprawili się we Wrocławiu z WKK koszykarze Sudetów. Nasz zespół pokonał głównego kandydata do awansu 84-73.
Początek spotkania stał pod znakiem dominacji gospodarzy, którzy po dwóch minutach objęli prowadzenie 9-2. Na szczęście jeleniogórzanie szybko się otrząsnęli i w piątej minucie po rzucie Michała Kozaka Sudety doprowadziły do remisu po 13. Chwilę później celną trójką popisał się Paweł Minciel, punktowali też Łukasz Niesobski i Kozak, co pozwoliło gościom objąć 7-punktowe prowadzenie. Tendencja zwyżkowa na korzyść naszej ekipy utrzymała się do końca kwarty, którą Sudety wygrały 30-20. Równie dobrze jeleniogórzanie spisali się w II ćwiartce, co pozwoliło im zejść na przerwę przy 18 punktach przewagi. W II połowie wrocławianie próbowali zmniejszyć dystans, jednak udało im się tego dokonać w niewielkim stopniu. Lepiej podopieczni trenera Pawła Turkiewicza spisywali się w ostatniej ćwiartce i na dwie minuty przed końcem meczu doprowadzili do stanu 70-74, ale jak się okazało ostatnie słowo należało do jeleniogórzan. Za trzy punkty trafił Kozak, trójką poprawił Ł. Niesobski i stało się jasne, że to zespół Artura Czekańskiego zwycięsko zakończy ten pojedynek.

WKK WROCŁAW - SUDETY JELENIA GÓRA 73-84 (20-30, 11-19, 22-15, 20-20)

SUDETY: Kozak - 13, Kiljan, Wojciul, R. Niesobski - 20, Czech - 3, Ostrowski, Wilusz - 8, Nadolski, Ł. Niesobski - 33, Minciel - 7.

Piotr Kuban